L.U.C feat. Kwiat Jabłoni, Bela Komoszyńska, z filmu Chłopi - Koniec Lata TEKST Ciepły wiatr powróci tu I poniesie mnie jak puch Uwieszę się białych chmur I polecę, bywaj zdrów Frunę teraz w stronę gór W stronę morza, w stronę snów We mnie płonie Tekst: Gdy 3 latka miałem, wykopałem pierwszy kamień Ten kamień był zajebisty teraz mam na czole znamię Ten kamień spadł mi na głowę i zrobił mi dziurę w czaszce Teraz kiedy jest mi smutno często czołem klaszczę Potem wykopałem 98 dirtów Piękne czasy były przeżyłem dziesiątki flirtów Inni z Minecrafta, flirtować chcieli Potęgi dirta nie rozumieli Ref. Teraz wolno będzie, pamiętaj że dirt jest wszędzie ziomuś Mówię do ciebie, byś zajebał w mordę komuś kto Dirta nie lubi i dirta nie szanuje Każdy taki złamas niechaj wnet twój gniew poczuje Minecraft stał się moim życiem gdy zacząłem go nagrywać Mówią bym tego nie robił bo życie zacznę przegrywać Ja wiem swoje, walczę z rojem, tych hejterów złych pozerów Rzucą łojem, ja się troję, i wiem swoje, wiem co moje Co jest twoje, weź dla siebie, łapka w górę, bo zajebię Jak jej nie dasz, spadnie sprzedaż, mych koszulek dla babulek Momentami walczę z wami, fala hejtu jak tsunami To jest ważne, by się nie dać, choć czasem lubię się sprzedać Żadne diaxy, żaden drewno, żaden cobble, ma królewno Nie złoto ani dolary, nie funty ani talary Nie oskary, nie gitary, takie rzeczy ma twój stary Ty mądrzejszy dirta zbierasz, wszystkich wkoło poniewierasz Moje dzieci pamiętajcie, dirt jest bardzo ważny w życiu Zabieram go do teatru, mam go w łóżkowym pożyciu Kiedy ochotę poczuję, dirta mogę rzucić wszędzie Gdy się dirtem otoczycie, wasze życie lepsze będzie * to jest właśnie dirt * - Delti Ref. Teraz wolno będzie, pamiętaj że dirt jest wszędzie ziomuś Mówię do ciebie, byś zajebał w mordę komuś kto Dirta nie lubi i dirta nie szanuje Każdy taki złamas niechaj wnet twój gniew poczuje * to jest właśnie dirt * - MultiGameplayGuy Ref. Teraz wolno będzie, pamiętaj że dirt jest wszędzie ziomuś Mówię do ciebie, byś zajebał w mordę komuś kto Dirta nie lubi i dirta nie szanuje Każdy taki złamas niechaj wnet twój gniew poczuje

Baby I don't really "parlez-vouz Français" But when I see you I wanna take your pretty face Dip it in my, my parfait, k Will you be my lover I wanna tell my mother Think I found my perfect ten You fill my mouth with water You make me feel so DUM, DUM, DUM, DUM, DUM, DUM You make me feel like I’m not thinking Not thinking, not thinking, not thinking You make me feel so DUM-DUM (DUM-DUM) DUM

Gdy miałem osiemnaście lat rzuciłem dom , poszedłem w świat,zostałem narkomanem którym gardzi cały wielu ludzi tam , kochałem ich jak matkę swą,lecz dane było iść przez życie, iść przez cały powróciłem do mej wsi, to ludzie powiedzieli mi,że nie ma już na świecie, tych do których serce matka na cmentarzu, mą siostrę pociął tępy nóż,a dziewczyna, którą kiedyś pokochałem, zwykłą ulicznicą stała tamten winien wino mi, ja jemu skrócę noce, dni,nie będzie on się więcej po tym świecie włóczył domu otworzyłem drzwi, to oczy przysłoniła mi,kobieta w czerni, czarownica, czarownica zła. Tekst piosenki . Kiedy szesnaście miałem lat, O jak to dawno było, Kochałem dziewczę niby róży kwiat, Z całego serca siłą.x2 A oczy miała niebieskie, I włosy z bujna grzywką, I chodziliśmy razem tu i tam, Mieszkała naprzeciwko.x2 A gdy Ty luba zdradzisz mnie, Rewolwer kupie sobie, I powystrzelam wszystkie panny, Złe sam sobie
Nie miałem z kalendarzem zbyt dobrej komitywy, Młodość mojego życia przypadła na wiek siwy. Gdy idę przez ulice - dusza pogania ciało; Pięćdziesiąt lat przeżyłem i ciągle mi za mało! Poeci piszą słowa, których nikt nie rozumie, A życie takie proste - w słońcu i liści szumie... Wiem o kwiatach to tylko, co mi powie ich zapach, Lecz wiedzy tej nie znajdę w książkach ani na mapach. Lato, choć nawet siwe, niechby najdłużej trwało - Pięćdziesiąt lat przeżyłem i ciągle mi za mało. I chciałoby się znowu za miastem zrywać chabry, Uśmiechać się do dziewcząt powracających z fabryk, Patrzeć z mostu na Wisłę mieniącą się tak złudnie, Tańczyć na Mariensztacie w niedzielne popołudnie, A potem z konduktorką z "czternastki" iść na lody I udawać młodego - choć już się nie jest młodym.
Całe Lata Lyrics. [Zwrotka 1: Dawid Podsiadło, Taco Hemingway] Wtedy lato trwało całe lata. Trener nie wystawiał mnie na atak. Na trybunie pustej widzę tylko brata. Wszystkie osiedlowe okna Mam 3 latka, 3 i pół brodą sięgam ponad stół. Do przedszkola chodzę z workiem i mam znaczek z muchomorkiem. Pantofelki ładnie zmieniam, myję ręce do jedzenia. Zjadam wszystko z talerzyka, tańczę, kiedy gra muzyka. Umiem wierszyk o koteczku, o tchórzliwym koziołeczku, i o piesku co był w polu, nauczyłam się w przedszkolu Afera - Krzysztof RoguskiWierszykiW całym domu już od rana Jest afera niesłychana: Na podłodze, obok biurka, Trzy leżały ptasie piórka. A gdzie ptaszek? Właśnie, gdzie? Gdzie, biedaczek, podział się? Może w... Aleksander Fredro - Małpa w kąpieliWierszykiRada małpa, że się śmieli, Kiedy mogła udać człeka, Widząc panią raz w kąpieli, Wlazła pod stół - cicho czeka. Pani wyszła, drzwi zamknęła; Małpa figlarz - nuż do dzieła!... Lyrics, Song Meanings, Videos, Full Albums & Bios: Miałem 10 lat gdy , Róża czerwono, czerwona armia, W IMIE TRZECH LITER, W imię Trzech Liter, z prowincji na salony Europy 1975 -- 1985 TVP Player 1139, Na Ostro, Widzew RTS Łódz, Walka Ile miałeś lat, gdy nauczyłeś się czytać?Ile miałeś lat, gdy dostałeś swój własny telefon?Ile miałeś lat, gdy wypowiedziałeś pierwsze słowo?Ile miałeś lat, gdy nauczyłeś się jeździć na rowerze bez dodatkowych kółek?ReklamaIle miałeś lat, gdy pierwszy raz wyjechałeś nad morze?Ile miałeś lat, gdy założyłeś pierwsze konto na portalu społecznościowym?ReklamaIle miałeś lat, gdy pierwszy raz poszedłeś do kina?Ile miałeś lat, gdy pierwszy raz odwiedziłeś zoo?Ile miałeś lat, gdy nauczyłeś się obsługiwać komputer?Ile miałeś lat, gdy wypadł Ci pierwszy mleczny ząb?Reklama Zauważyłeś literówkę lub błąd? Napisz do nas.
A kiedy śpisz otulam cię. Cudowną dłoni kołdrą. I niosę przez każdą noc taki we mnie strach. Że mi z rąk w jakąś noc wypadniesz. Im więcej ciebie tym mniej. Bardziej to czuję niż
* * *16 lat to za mało jest by mócZdobyć światLecz tak wiele abyKochać kogoś do utraty siłNie miałem prawie nicOprócz dwojga rąkLecz tak bardzo chciałemZabrać ciebie stąd16 lat miałaś gdy pierwszy razZawirował cały światGdy ktoś Ci serce skradł16 lat miałaś Ty kiedy jaJa nie miałem prawie nicPrócz swej miłości* * *Nie chciałem nicPrócz miłości paru chwilAle Ty złoty dywan z liści tychJesiennych zostawiłaś miI nawet nie wiem dziśGdzie zrobiłem błądBo ktoś inny nagle zabrał Ciebie stąd16 lat miałaś, gdy pierwszy razZawirował cały światGdy ktoś Ci serce skradł16 lat miałaś Ty kiedy jaJa nie miałem prawie nicPrócz swej miłości16 lat miałaś, gdy pierwszy razZawirował cały światGdy ktoś Ci serce skradł16 lat miałaś Ty kiedy jaJa nie miałem prawie nicPrócz swej miłości* * *16 lat miałaś, gdy pierwszy razZawirował cały światGdy ktoś Ci serce skradł16 lat miałaś Ty kiedy jaJa nie miałem prawie nicPrócz swej miłości16 lat miałaś, gdy pierwszy razZawirował cały światGdy ktoś Ci serce skradł16 lat miałaś Ty kiedy jaJa nie miałem prawie nicPrócz swej miłości Brak tłumaczenia! Pobierz PDF Słuchaj na YouTube Teledysk Informacje Bobi - a właściwie Dariusz Mata - powraca! W nowym cyklu "Wiosenna premiera" prezentujemy Wam nowy utwór Bobi’ego zatytułowany "Za Tobą tęsknię". Dla przypomnienia - zespół Bobi powstał w roku 1998 a jego liderem jest Dariusz Mata. Zespół zadebiutował w Katowickim Spodku takimi piosenkami jak: "Chłopak na niepogodę" oraz "Tyle słońca", które były również emitowane w telewizji Polsat w programie „Disco Relax”. Rok później zostaje wydana kolejna płyta Read more on Słowa: brak danych Muzyka: brak danych Rok wydania: brak danych Płyta: brak danych Ostatnio zaśpiewali Inne piosenki Bobi (7) 1 2 3 4 5 6 7 0 komentarzy Brak komentarzy

Znajdujesz się na stronie wyników wyszukiwania dla frazy gdy mialem 20 lat chciałem poznać życie i świat. Na odsłonie znajdziesz teksty, tłumaczenia i teledyski do piosenek związanych ze słowami gdy mialem 20 lat chciałem poznać życie i świat. Tekściory.pl - baza tekstów piosenek, tłumaczeń oraz teledysków.

Najlepsze piosenki weselne. Znajdziesz tu teksty piosenek disco polo, biesiadnych, tradycyjnych oraz innych. Tylko 3 kroki dzielą cię od stworzenia niepowtarzalnego śpiewnika: - Zaloguj się - Dodaj wybrane piosenki do śpiewnika - Wydrukuj i przekaż gościom na weselu Super zabawa na weselu gwarantowana. Możesz również zamówić gotowy śpiewnik - 8 gotowych wzorów okładek Wyszukaj piosenki A gdy dwadzieścia miałem lat - tekst piosenki A gdy dwadzieścia miałem lat Och jak mi dobrze było Kochałem dziewczę niby róży kwiat Z całego serca siły Oczęta miała niebieskie A włosy z bujną grzywą I chodziliśmy tam i tu i tam Mieszkała naprzeciwko W małym salonie sam na sam Siedziałem rozmarzony Przy mnie siedziała luba, luba ma Na niebie gwiazd miliony Pobrano z A gdy ty luba zdradzisz mnie Karabin kupię sobie I powystrzelam wszystkie panny złe Sam sobie nic nie zrobię A gdy ty luba zdradzisz mnie Rzucę się w morskie fale Lecz nie utonę nie utonę nie Ja pływam doskonale A gdy ty luba zdradzisz mnie Truciznę kupię sobie Truciznę co się alkoholem zwie Wypiję za swe zdrowie Komentarze Podobne piosenki wiła wianki :) Tam nad Wisłą, w dolinie siedziała dziewczyna Była piękna jak różany kwiat Tam ... Smutny góral Wśród gór skalistych i pięknych zakochany góral szedł zamyślony, rozmarzony g ... Banda Precz smutki, niech zginą, Wspomnienia niechaj płyną, Obsiądźmy ogień wkoło Z pi ... Reklama: Wszelkie prawa do tekstów piosenek umieszczonych na stronach portalu przysługują ich autorom. Są one umieszczone w celach edukacyjnych oraz służą wyłącznie do użytku prywatnego. Jeśli autor nie życzy sobie publikacji utworu prosimy o kontakt, a tekst zostanie usunięty.
gdy pierwsza gwiazdka zjawi się tekst kolędy; mnie nie budzi buzi; sośnicka "powiedz mi panie dlaczego nie ja" piosenka na dzwonkach; potrzebuje czasu jak nie chcialas moglas mowic od razu; Graj dla mnie tekst; TheFatRat - Monody (feat. Laura Brehm) gdy mialem 3 lata xayoo; koleda na dzwonkach; Zabson potomsn; kreska na blacie
[zwrotka 1] Święty Ojcze Musimy porozmawiać Mam pewną tajemnicę, Której nie mogę dotrzymać Nie jestem chłopcem, Którym wydawało ci się, że chcesz, bym był Proszę, nie złość się Miej we mnie wiarę [refren] Mówisz, że nie powinienem tu być, ale nie potrafię zrezygnować z jego dotyku To jego kocham Jego Nawet nie próbuj wmawiać mi, że Bóg się o nas nie troszczy To jego kocham Jego [zwrotka 2] Przechadzam się ulicami Mississippi Trzymam mojego ukochanego za rękę Czuję, że patrzysz na mnie kiedy jestem z nim Co mam zrobić, żebyś zrozumiał? [refren] Mówisz, że nie powinienem tu być, ale nie potrafię zrezygnować z jego dotyku To jego kocham Jego Nawet nie próbuj wmawiać mi, że Bóg się o nas nie troszczy To jego kocham Jego [bridge] Och, kocham Nie nie Kocham Kocham Kocham go Kocham go Kocham go Kocham go [outro] Święty Ojcze Osądź moje grzechy Nie boję się ich konsekwencji Nie jestem chłopcem, Którym wydawało ci się, że chcesz, bym był Kocham go Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Nagły skok ciśnienia może pojawić się nawet wtedy, gdy zawsze twoje ciśnienie krwi było prawidłowe, czy też pomimo zażywania leków. Skoki ciśnienia nie powinny być lekceważone, nie tylko dlatego, że ich powikłania grożą życiu, ale również dlatego, że mogą być objawem różnych chorób. Nagły skok ciśnienia: przyczyny Tekst piosenki: Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk Kiedy miałem siedemnaście lat, Wyruszyłem z domu w świat. Nad szerokie morze droga mnie Prowadziła poprzez kraju szmat. Zaciągnąłem się na wielki ship, Co do nieba maszty miał. Tam na rozkaz kapitana w mig Marynarzy tłum na reje gnał. Na hamaku miałem miejsce swe, Choć niewiele było snu. Do najgorszej pracy brali mnie I tak mijał każdy dzień po dniu. Nieraz człowiek padał już na nos, Nieraz nieźle dostał w kość I w bezsenną długo szlochał noc. Miałem wtedy tego morza dość. Teraz wreszcie własną łajbę mam, Mogę robić to, co chcę, Lecz wspominam z łezką tamte dni, Tamte chwile, gdy mi było źle.
⚡ Jeżeli film się spodobał, to zostaw Lajka pod filmem! 🔥 ️ ZGUBIŁEM SIE GDY MIAŁEM 5 LAT⏩ GŁÓWNY KANAŁ: @Kenziaczek 🧨 WBIJAJCIE TU: https://discord.gg/HcH
[Zwrotka 1] Leżymy bezsennie o czwartej nad ranem Tracimy oddech, kiedy wszystko, co zrobiliśmy, to rozmowa A to boli bardziej niż pieszczoty na tylnym siedzeniu samochodu Kiedy miałem piętnaście lat i myślałem, że się zakochałem Znalazłem to teraz [Pre-Chorus] Ale twoje serce zajęło swoje miejsce Czy mam mieć nadzieję, że to się zmieni? Próbuję odejść, ale chyba nie mogę tego zrobić [Refren] Ale mówisz, trzymaj się tylko trochę kochanie I podążaj, aż będę w twoich objęciach Ale moje ręce robią się zimne i jest Tak trudno wiedzieć, że jesteś z nim rano Wchodzę w to, ale jestem szansą, której nigdy nie wykorzystasz I boli mnie, gdy jedyne co mam to drugie miejsce [Zwrotka 2] Jak mogliśmy zacząć i zakończyć w jedną noc Coś tak dobrego? Teraz nawet nie rozmawiamy Ale czekam, aż oddzwonisz, powiedz, że zmieniłaś zdanie Po prostu uciekaj i zostaw to wszystko za sobą I to wszystko czego chcę [Pre-Chorus] Ale twoje serce zajęło swoje miejsce Czy mam mieć nadzieję, że to się zmieni? Próbuję odejść, ale chyba nie mogę tego zrobić [Refren] Ale mówisz, trzymaj się tylko trochę kochanie I podążaj, aż będę w twoich objęciach Ale moje ręce robią się zimne i jest Tak trudno wiedzieć, że jesteś z nim rano Wchodzę w to, ale jestem szansą, której nigdy nie wykorzystasz I boli mnie, gdy jedyne co mam to drugie miejsce [Post-Chorus] Drugie miejsce Drugie miejsce Drugie miejsce [Outro] Ale mówisz, trzymaj się tylko trochę kochanie I podążaj, aż będę w twoich objęciach I boli mnie, gdy jedyne co mam to drugie miejsce Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Dlaczego gdy otwiera się przed nami wachlarz możliwości, często próbujemy go na siłę złożyć? Granda Myśl 6 czerwca 2010 roku, godz. 11:27 94,6°C
3 lata ago Weekend w Disneylandzie O wizycie w Disneylandzie marzyłem jak chyba większość dzieciaków. Gdy byłem mały marzenia ograniczały się oczywiście do wersji amerykańskiej, jednak gdy w 1992 roku powstała jego europejska wersja, pomyślałem sobie, … Read More 3 lata ago Italia! Jest coś magicznego w równych liczbach i rocznicach i choć nie wierzę w żadne numerologie, to trzeba przyznać, że w tym roku wszystko układa się naprawdę szczególnie. Równo 25 lat … Read More 4 lata ago Zapisz dziecko na basen! Jestem wdzięczny moim rodzicom za wiele spraw, ale jedną z ważniejszych, jest to, że od małego mocno cisnęli na naukę pływania. Nie było łatwo, ja nie byłem łatwy w obsłudze, … Read More 4 lata ago Czasem dobrze wyemigrować To był wrzesień 2008 roku. Nie zdążyliśmy porządnie namieszkać się razem po ślubie, nie zdążyliśmy zagrzać miejsca w naszych pracach, bo Mary przyszła do domu, a w jej oczach widziałem … Read More 4 lata ago Potęga nudy – Mamo, Tato, nudzę się! Jeśli jakimś cudem nie usłyszeliście nigdy tych słów od swojego dziecka, oznacza to, że w cudowny sposób cofnęliście się w czasie, albo że wasze dziecko … Read More 4 lata ago Do Norwegii za grosze Pomysł na wyjazd do Norwegii przyszedł mi do głowy przed urodzinami Mary w zeszłym roku. Był październik, ja jak zwykle nie miałem zbytnio pomysłu na prezent, a ona siedziała przed … Read More 4 lata ago Zapominam A przecież nie otwieram piekarnika po 10 minutach pieczenia ciasta, oczekując, że będzie gotowe. Nie złoszczę się na nie, nie klnę pod nosem, że jakieś takie niewyrośnięte i niesmaczne, a … Read More 4 lata ago Czasem tylko my Nie zamieniłbym mojej trójki na nic w świecie. I nie chodzi oczywiście o to, że teraz gdy znam każde z moich dzieci nie wyobrażam sobie życia bez któregokolwiek z nich. … Read More 4 lata ago I Komunia Nieświęta Uroczystości katolickie dość mocno wrosły w życie Polaków i w sumie trudno się temu dziwić. Trudno się też dziwić temu, że nie wszystkie mają wymiar jedynie duchowy. Lata, dekady, a … Read More 4 lata ago Dziecko to nie tucznik! Dzień jak codzień w sklepie koło mojego domu. Kolejka niezbyt duża, chyba, że akurat w pobliskiej szkole jest długa przerwa, lub skończyły się lekcje. Dzieciaki w kolejce kupują to co … Read More 4 lata ago Czy prace domowe są potrzebne? Mam wiele pomysłów na to jak wykorzystałbym wehikuł czasu, ale jednym z tych pomysłów byłoby cofnięcie się do czasów mojej późnej podstawówki i powiedzenie tamtemu Michałowi: “Tak stary, masz rację”. … Read More 4 lata ago Życie to nie jebajka – To wy wogóle się kłócicie?! – powiedziała kiedyś jedna ze znajomych wprawiając mnie tym samym w olbrzymie osłupienie. Znajoma niezbyt bliska, ci bliżsi pewnie byli kiedyś świadkami naszych gorszych … Read More 4 lata ago Abu Dhabi i Wielki Meczet Nie będę ściemniał, przed przyjazdem tu, o Emiratach wiedziałem mało. Bardzo mało. Słyszałem rzecz jasna o Dubaju, słyszałem o Abu Dhabi, ale to chyba tyle. Jeśli miałbym mieć jakieś skojarzenia … Read More 5 lat ago Fujairah Po 3 dniach słodkiego basenowego lenistwa zaczyna nas nosić i zaczynamy myśleć o opuszczeniu hotelu. Niestety hotel znajduje się pośrodku niczego, więc nie mamy zbyt wielu opcji. Pierwszą z nich … Read More 5 lat ago Słodkie nic Budzę się. Z jednej strony czuję, że jeszcze wcześnie, z drugiej coś mówi mi, że powinienem już wstać. Okna zasłonięte są dość szczelnie, przez zostawioną szczelinę w drzwiach tarasowych wpada … Read More 5 lat ago Day 0 – Dlaczego Emiraty?! To wszystko miało wyglądać inaczej. Do jesieni plan wydawał się jasny – już w połowie 2016 roku ustaliliśmy, że na Boże Narodzenie 2017 lecimy do Brazylii. Mieliśmy półtora roku na … Read More 5 lat ago Czy warto kupować termomikser? Thermomix. Urządzenie o którym słychać głównie dwie opinie. “Bez sensu wydawać tyle hajsu na taki bzdet” oraz “Kocham go miłością bezgraniczną, odmienił moje życie”. Rzeczywiście jest tak, że większość osób … Read More 5 lat ago To tylko kawałek! “To przecież tylko kawałek. Nic się nie stanie. Jestem dobrym kierowcą. Nigdy nie miałem poważnego wypadku. Bez przesady.” Za każdym razem, gdy słyszę o wypadku w którym zginęły dzieci, zastanawiam … Read More 5 lat ago Bóg śmieje się z Twoich planów Nie jestem maniakiem kontroli. Chyba nigdy nim nie byłem. Dość szybko zorientowałem się, że życie pisze tak rozmaite scenariusze, że pisanie szczegółowego planu na przyszłość może być jedynie sposobem na … Read More 5 lat ago Jak wyglądają targi w Chinach? Do Szanghaju nie polecieliśmy w celach turystycznych – Mary dostała zaproszenie organizatora chińskich targów – TJPA – i napisania relacji do kilku magazynów branżowych. Ja załapałem się jako jej ochroniarz … Read More Podróż do Chin Do Chin udajemy się oczywiście samolotem. Nie ma bezpośrednich lotów z Warszawy do Szanghaju, musimy więc wybrać połączenie przez inne miasto. Do wyboru jest ich naprawde sporo – różnią się … Read More 5 lat ago A więc… Szanghaj! Kiedy twoje dzieciństwo przypada na polskie lata 80, dorastasz z myślą szklanego klosza wokół siebie. Dalekie kraje wydają się zupełnie poza zasięgiem ręki – słuchasz o nich w telewizji, czytasz … Read More 5 lat ago Boję się Spadła. Musiała ześlizgnąć się jakoś ze schodów, upadła na twarz i rozcięła sobie wargę. Była już północ, imprezowaliśmy w ogródku, gdy ktoś usłyszał jej płacz. Pobiegłem do domu co sił … Read More 5 lat ago Dziękuję Ci, Mamo :* Chciałbym cofnąć się o 40 lat, choć na chwilę. Zobaczyć Ciebie, gdy siedzisz koło mnie, gdy mnie usypiasz i myślisz nad tym jak zmieni się Twoje życie. Miałem 12 dni – … Read More 5 lat ago Jak wyspać się przy dziecku Jakoś na kilka tygodni przed urodzeniem się Franka, kiedy o posiadaniu dziecka wiedzieliśmy tyle co mogliśmy się domyślić, oraz tyle co wiedzieliśmy z filmów (CZYLI NIC), jeden z moich znajomych, … Read More 5 lat ago Samodzielność Obudziliśmy się jak zwykle po szóstej. Najpierw budzi nas zawsze łagodna playlista ze Spotify, kilka minut później w oknach podnoszą się rolety. Gdy to nie pomoże – prędzej, czy później … Read More 5 lat ago Day 4 – Powrót do raju Nie przeprowadzałem się w swoim życiu prawie wcale. Większość spędziłem na warszawskim Zaciszu – to tu wprowadziliśmy się gdy miałem rok, to tu chodziłem do podstawówki, to stąd wyjeżdżałem w … Read More 5 lat ago Day 3 – Wodne szaleństwa To niesamowite, że całą Szwajcarię można przejechać samochodem w tak krótkim czasie. Choć w sumie to nic dziwnego, to dość mały kraj. Bardziej niesamowite jest to, że można przejechać ją … Read More 5 lat ago Day 2 – Schwyzerdütsch Dzieciaki budzą się wcześnie, jak zwykle za wcześnie. Decydujemy się więc wyruszyć wcześniej, przed Przedtem jednak czeka mnie wycieczka po prowiant – noc spędziliśmy w apartamencie, więc o śniadanie … Read More 5 lat ago Day 1 – Przez Czechy do Niemiec Każdy wpis rozpoczynający nową podkategorię w kategorii “Wyjazdy” na tym blogu, to dreszcz podniecenia. To znak, że po raz kolejny wyrwaliśmy się z domu, że wyruszyliśmy w nieznane, gotowi na … Read More 5 lat ago Uciekamy w zieleń Ogródek nigdy specjalnie mnie nie kręcił. No może trochę, ale szybko z tego wyrosłem. Gdy miałem kilka lat, można było podjadać owoce, czy przynosić z niego świeże warzywa i to samo … Read More Czy dzieci powinny mieć obowiązki? Co jakiś czas trafiam w sieci na jakąś rewolucyjną metodę wychowawczą – pojawiają się one tak często jak rewolucyjne diety. I prawdę mówiąc mają moim zdaniem podobną wartość. Wysoką dla … Read More 5 lat ago Wybieramy termomikser O Thermomixie słyszałem już dawno. Zresztą trudno o nim nie słyszeć – wszyscy znajomi, którzy go posiadają wytrzymają zazwyczaj pięć minut zanim ci o tym powiedzą – zupełnie jak student … Read More 6 lat ago Życie bez magii nie ma sensu “Wszystko się ułoży”. Taką nadzieję miałem jakieś dwadzieścia lat temu, gdy wydawało się, że życie sprzysięgło się przeciwko mnie. Te wszystkie związki, które się rozpadały, uczelnie, które nie były do … Read More 6 lat ago Siedem lat temu… Siedem lat temu. To właśnie wtedy nasze życie wywróciło się do góry nogami po to by juz nigdy nie być takim samym. Siedem lat. Czy to dużo? Gdy myślę o … Read More 6 lat ago Najsłabsze ogniwo Rodzicielstwo. Tak bardzo chciałbym je umieć, tak bardzo chciałbym znać odpowiedzi na te wszystkie dręczące mnie pytania. Tak bardzo chciałbym być najlepszym Tatą na świecie. I jednocześnie zdaję sobie sprawę … Read More 6 lat ago Tak, jestem heliofilem. Coming outy bywają różne. Publiczne, mniej publiczne. Na Facebooku, tylko dla znajomych, może tylko w gronie bliskiej rodziny. W sumie jeśli chodzi o mnie można się było tego domyślić po … Read More 6 lat ago Jaki samochód rodzinny? Po raz kolejny nadszedł w naszym życiu moment zmiany samochodu. To decyzja dość trudna, bo samochód jest – zaraz po domu – jednym z większych wydatków, a choć ostatnio nie … Read More Day 6 i 7 – Kto zjada ostatki… Trogir jest znacznie mniejszy niż Dubrovnik, ale bardzo malowniczy. Znajduje się w nim targ owocowo warzywny i targ rybny, na które to wybieramy się po dość później pobudce. Kupujemy … Read More 6 lat ago Day 5 – Rekord Zasypiam po wachcie około Słyszę jeszcze odgłos zbijanej szklanki na pokładzie i zamiatanie szkła – nie wiem sam czy to już sen, czy rzeczywiście kolejna wachta coś strąciła. Budzę … Read More 6 lat ago Day 4 – Nocna wachta! Budzimy się w malowniczej zatoczce i postanawiamy zjeść śniadanie w restauracji i napić się dobrej kawy. To dobra decyzja – nie wiemy jeszcze wtedy, że dziś nie zobaczymy cywilizacji. Płyniemy … Read More 6 lat ago Day 2 – Na King’s Landing! Zawsze bawiło mnie trochę słuchanie szant. To znaczy lubię je bardzo, ale wiecie – sztormów ryk, groza burz, wielorybów cielska i inne takie. A w rzeczywistości mazurskie szuwary, piwko i … Read More 6 lat ago Day 0 – Na południe bez dzieci Są ludzie nielubiący upałów. Z tego, czy innego powodu wolą deszcz, chłód, wolą siedzieć w ortalionie patrząc się na jesienny wiatr smagający gałęzie drzew, niż wygrzewać się gdzieś na słońcu. I … Read More 6 lat ago Potrawy na upalne dni Przed nami kolejna fala upałów. A przynajmniej staram się w to wierzyć 🙂 Nie było dawno tak ciepłego maja i czerwca, więc może wreszcie i lipiec i sierpień będą … Read More 6 lat ago Z dziećmi w góry Znamy to. Znamy już bardzo dobrze. Zanim dojdziemy do pierwszego postoju usłyszymy kilka komentarzy w stylu “I po co te dzieciaki męczą?”, “Nie dziwne, że marudzi, za młoda jest!”. Ostatnio … Read More 6 lat ago Rodzicu, gdzie jesteś? Co jakiś czas sieć obiega jakieś zdjęcie, jakieś nagranie, jakiś artykuł. Bohaterem jego jest dziecko. Starsze, a może młodsze. Klnące, bijące, wyzywające. I ja wtedy nigdy nie myślę o tym … Read More 6 lat ago Tak, jestem feministą :P Kilka dni temu przewinęła mi się w sieci pewna dyskusja, a raczej reakcja pojedynczej osoby. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że to nie pierwszy raz … Read More 6 lat ago Jeszcze tylko chwila – To co, kiedy trzecie? – spytałem przekąsem mojego znajomego z pracy. Tak w sumie chyba żartobliwie, bo nie wiedziałem wtedy jeszcze nic o byciu ojcem. Franek był dopiero w … Read More 6 lat ago Najłatwiejsza pizza na świecie Dziś Światowy Dzień Pizzy. Kocham pizzę nieprawdopodobnie, choć pewnie więcej ludzi kojarzy mnie z burgerami, czy stekami. No cóż – białko białkiem, ale dobry gluten to dobry gluten! 🙂 Pizza … Read More 6 lat ago Day 3 – Niespodziewany karnawał To jedna z najbardziej niewiarygodnych rzeczy (która tylko potwierdza nasz niesamowity fart turystyczny), ale… …właśnie wbijamy się po raz drugi w naszej historii na jeden z trzech najwspanialszych … Read More 6 lat ago Day 1 – Bryndza i piwo To trochę śmieszne, że Wenecja odległa jest od Warszawy jakieś dwa dni podróży samochodem. To znaczy da się tam spokojnie dojechać w jeden dzień, bo to 12 godzin, ale … Read More 7 lat ago Zimo, ić stont. To nie jest tak, że zupełnie nie lubię zimy. Lubię chrzęst śniegu pod stopami gdzieś w Tatrach i okolicy. Zapach mroźnego powietrza przywodzi mi na myśl zimowisko w Murzasichlu, jakiś … Read More kiedy miałam lat 15 - Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk. fot. Adobe Stock Nienawidzę mojego ojca. Nienawidzę go tak bardzo, że nawet teraz, kiedy złożyła go ciężka choroba, nie potrafię o nim myśleć bez goryczy i złości. Czy czegoś mnie w życiu nauczył, coś pokazał, wyjaśnił? Czy był przy mnie, kiedy spadałam z roweru, ucząc się na nim jeździć? Był ze mnie dumny, gdy wygrałam olimpiadę matematyczną i pocieszał, gdy moje serce pękało z żalu po pierwszym zawodzie miłosnym? Jeśli mogę powiedzieć, że coś mu zawdzięczam, to tylko długie lata wypełnione czekaniem na chwilę, w której przypomni sobie o moim istnieniu. Właściwie minęło na nim całe moje dzieciństwo... Ojciec zostawił nas, gdy miałam 3 lata Ojciec zostawił nas tuż po moich trzecich urodzinach, kiedy moja młodsza siostra Ania dopiero co nauczyła się siadać, a mama wróciła do pracy po urlopie macierzyńskim. Kiedy pewnego popołudnia wstawiła obiad i czekając, aż ojciec w drodze do domu odbierze mnie z przedszkola, zaczęła sortować pranie, ze zdziwieniem stwierdziła, że z półek, szafek i szuflad zniknęły wszystkie jego rzeczy. Chociaż do tej pory żadnym słowem ani gestem nie zdradził, że coś takiego chodzi mu po głowie, tamtego dnia po prostu się wyprowadził i ani jego rodzina, ani znajomi czy koledzy z pracy nie wiedzieli, dokąd poszedł i co porabia. Wyprowadził się od nas i zerwał kontakt Przez trzy dni nie dawał znaku życia. Czwartego zadzwonił, informując sucho, że postanowił odejść, bo żyjąc z nami, czuł, że się dusi. Obiecał płacić mamie comiesięczną sumkę na nasze utrzymanie, ale ona zdjęta honorem, a może zranioną miłością, odmówiła, z impetem rzuciła słuchawką i nigdy więcej nie próbowała się z nim skontaktować. On też nie szukał kontaktu z nami i zniknął z naszego życia raz na zawsze. Oczywiście wiem to wszystko z rodzinnych opowieści, bo byłam za mała, by cokolwiek zapamiętać. Czasami przechodząc obok kiosku z tytoniem – ojciec popalał fajkę – wydawało mi się, że czuję jego zapach, ale ani jego sylwetki, ani twarzy nie mogłam sobie przypomnieć. Gdy byłam już dorosła, znalazłam rodzinne zdjęcie Po raz pierwszy zobaczyłam go dopiero, kiedy sama już miałam dzieci; porządkowałam wówczas mieszkanie po śmierci babci i w tekturowym pudle ukrytym pod szafą znalazłam plik starych fotografii zrobionych tuż przed urodzeniem mojej siostry. Mężczyzna uwieczniony na wyblakłych zdjęciach miał szeroki uśmiech, czule obejmował małą dziewczynkę i z miłością spoglądał na kobietę w zaawansowanej ciąży. Nie trzeba było znajomości psychologii, żeby patrząc na to zdjęcie, stwierdzić, że był w niej szaleńczo zakochany. Jeśli coś tu nie gra, to tylko nostalgia na twarzy mojej mamy. Czyżby jednak coś ukrywała i już wtedy się domyślała, że ojciec tylko udaje i planuje nas opuścić? Mama jest bardzo dzielną kobietą. Chociaż dostała od życia cios, który złamałby niejednego siłacza, twardo szła przed siebie, walcząc o szczęście. Rok po zniknięciu ojca przedstawiła nam miłego pana, który po kolejnych kilku miesiącach uroczyście włożył na jej palec obrączkę. Wujek Stasiek szybko stał się częścią naszej rodziny, a Anulka, która właśnie zaczynała mówić, naturalnie nazwała go „tatą”. To właśnie on uczył mnie jeździć na rowerze, przytulał po niepowodzeniach, cieszył się z sukcesów i nazywał „swoim słoneczkiem”, tak jak powinien to robić ojciec. Przez całe dzieciństwo marzyłam o tym, by ojciec do nas wrócił Ale choć robił wszystko, by mi go zastąpić, ja w skrytości ducha marzyłam, że mój prawdziwy tato o mnie pamięta i pewnego dnia skruszony stanie w drzwiach i przeprosi za te wszystkie lata. Czekałam w każde urodziny, imieniny i święta, zawsze pierwsza odbierałam telefon i biegłam jak szalona do drzwi na dźwięk każdego dzwonka. Przed piętnastymi urodzinami zdesperowana poprosiłam mamę, żeby podała mu przez dawną szwagierkę zaproszenie na moje przyjęcie. Ale koperta wróciła po tygodniu nieotwarta. Mama, która nigdy nie pozwoliła powiedzieć o ojcu złego słowa, wtedy też przytuliła mnie mocno i szeptała do ucha czułe słowa. A ja uznałam, że czas wreszcie wydorośleć i przestać pamiętać o kimś, kto o mnie zapomniał już dawno. Tamtego dnia wykreśliłam ojca ze swojego życia... Ciotka przekazała mi list od umierającego ojca. Prosił o spotkanie Jak więc on teraz śmiał, skąd w ogóle przyszło mu do głowy, że ma prawo, by przez tę samą ciotkę, przez którą niegdyś oddał mi nieotwartą kopertę z zaproszeniem na urodziny, przekazać, że jest umierający? Przypomnieć mi o bólu czekania na nowo, kiedy już się z niego wyleczyłam? Ale ja – czy mam prawo pozbawić go przed śmiercią jednego spotkania z córką? Jego list poruszył mnie. O niczym bardziej nie marzę niż o tym, by wyznać córce prawdę – dlaczego kiedyś, z dnia na dzień, porzuciłem rodzinę, choć tak bardzo ją przecież kochałem. Kocham moją córkę. Kocham ją tak bardzo, że zgodziłem się o niej zapomnieć. Nawet teraz, kiedy złożony ciężką chorobą spędzam w zgryzocie ostatnie dni mojego życia, zastanawiam się, czy mam prawo choć raz ją zobaczyć. Nie chcę, by choćby przez chwilę znowu przeze mnie cierpiała. Czy byłem przy niej, kiedy przejęta i dumna występowała w pierwszych przedszkolnych jasełkach albo uczyłem w lesie rozpoznawać grzyby? Czy pocieszałem, gdy było jej smutno, i cieszyłem się z nią, kiedy była szczęśliwa? Jeśli mogę powiedzieć, że coś dla niej zrobiłem, to tylko usunięcie się w cień i niezakłócanie jej nowego życia. Z tego powodu w samotności spędziłem swoje... Zdecydowałem się odejść od żony i dziewczynek jeszcze przed urodzinami Ani, ale dla zachowania pozorów spędziliśmy razem jeszcze kilka miesięcy. Były to najtrudniejsze miesiące w moim życiu: kobieta, z którą je dzieliłem, nie czuła do mnie nic, a każdy kolejny dzień zbliżał do utraty tego, co w nim najcenniejsze. Choć to właśnie miłość do córki sprawiła, że podjąłem taką a nie inną decyzję. Odszedłem od żony i pozwoliłem wykreślić się na zawsze z rodziny, bo zrozumiałem, że tylko w ten sposób będzie szczęśliwa. Tak naprawdę Halina nigdy mnie nie kochała, a na oświadczyny odpowiedziała „tak” tylko dlatego, że zbliżała się do wieku, w którym kobiety panicznie obawiały się staropanieństwa. Ja zresztą wtedy też nie wiedziałem, czym jest szaleńcze uczucie, ale ponieważ brałem życie na poważnie, postanowiłem zapewnić żonie szacunek, opiekę i zaufanie, uznając, że miłość z czasem przyjdzie sama. Jednak myliłem się: ona nie przyszła, tylko wybuchła jak bomba w dniu, w którym urodziła się nasza córeczka Małgosia. Kiedy po raz pierwszy spojrzałem na tę kruchą istotkę, zrozumiałem, że celem mojego życia jest zapewnienie jej szczęścia i nawet gdyby jedynym sposobem na to była moja śmierć, to z radością za nią umrę. Wówczas nie przypuszczałem, że przyjdzie mi się zmierzyć ze znacznie większym poświęceniem. Przez pierwsze dwa lata nasze życie toczyło się dokładnie tak, jak to sobie wymarzyłem. Patrzyłem w oczy Haliny i utwierdzałem się w przekonaniu, iż miałem rację, myśląc, że jeśli małżonkowie się szanują i o siebie dbają, miłość przyjdzie sama. Wyznał, że to moja matka go nie kochała Kiedy okazało się, że za błyszczącymi oczami mojej żony stoi druga ciąża uznałem, że dostałem od życia więcej, niż kiedykolwiek marzyłem. Pamiętam tę radosną, wiosenną niedzielę, gdy zabrałem moje obie kobietki na lody – świetnie się razem bawiliśmy i dopiero na zdjęciach, które zrobił nam przypadkowy fotograf, zobaczyłem, że Halina błądzi gdzieś nieobecnym wzrokiem. Nie przejmowałem się jednak zbytnio, składając to na karb ciąży. Dlatego to, co wyznała mi dwa tygodnie później, było dla mnie jak uderzenie obuchem. Powiedziała mi, że maleństwo, które nosi pod sercem, nie jest moim dzieckiem, a jego ojca – jak na ironię losu – poznała na naszym weselu (po ślubie, na który się zgodziła, myśląc, że w jej życiu nic już się nie wydarzy). Wielkie nieba! Na naszym weselu! Zamarłem, myśląc, kto w takim razie jest ojcem Małgosi, ale Halina zaręczyła, że to moje dziecko. Choć od tamtego dnia minęło ponad 40 lat, wciąż pamiętam każde wypowiedziane wtedy słowo. Halina, szlochając, zapewniała, że długo broniła się przed tym uczuciem, ale ono było ponad nią. Wie, że mnie krzywdzi i nigdy sobie tego nie wybaczy, ale błaga, żebym nie odbierał jej Małgosi. Że też coś takiego przyszło jej do głowy! Jak mógłbym którąś z nich tak skrzywdzić – każde dziecko przecież potrzebuje matki, a żadnej matce nie można zabrać dziecka. Po nieprzespanej nocy zrozumiałem, co muszę zrobić: ponieważ Halina nigdy nie będzie ze mną szczęśliwa, a Małgosia nie będzie szczęśliwa bez matki, dla dobra ich obu zniknę z ich życia. Trzeba to zrobić tak, aby nasza córka nigdy się nie domyśliła prawdziwych powodów i, zapomniawszy o „wyrodnym” ojcu, wiodła nowe życie u boku mamy, siostry i nowego taty. Stworzyliśmy opowieść o ojcu, który nagle spakował manatki i zniknął. Dobrze nam poszło, bo Małgosia uwierzyła. Co miesiąc wpłacałem Halinie pieniądze na Małgosię, a ona przysyłała mi jej zdjęcia. Czasem mówiła mi, gdzie mogę ją zobaczyć „na żywo”: zasłonięty gazetą siadałem na ławce w parku i patrzyłem, jak Małgosia przekomarza się z „wujkiem Staśkiem” albo bawi z siostrą. Ojciec napisał w liście, jak bardzo za mną tęsknił Raz się prawie złamałem i przywiozłem jej prezent, ale gdy zobaczyłem, jak radośnie zachowuje się w towarzystwie bliskich, postanowiłem tego nie psuć. Rok później to córcia zaprosiła mnie na swoje urodziny, ale ustaliliśmy z Haliną, że lepiej nie wprowadzać chaosu w jej uporządkowane życie. Boże, jaki ja wtedy byłem szczęśliwy, że moje dziecko wciąż o mnie pamięta! Wiem o córce wszystko. Widziałem na zdjęciach jej męża, moją wnusię. Małgosia jednak nie wie o mnie nic. Przed śmiercią mam tylko jedno marzenie: chciałbym ją serdecznie uściskać. Moja siostra wspomniała jej nawet mimochodem przy jakiejś okazji, że choruję, ale nie odważyłem się tak wprost poprosić, by mnie odwiedziła. Czy zrozumiałaby, że wszystko, co zrobiłem, zrobiłem z miłości dla niej? I czy mam prawo po tylu latach burzyć jej życie? Czytaj więcej prawdziwych historii:Za seks z szefem awansowałam już 2 razyZmarnowałem 10 lat, nie interesując się córkąZdradziłam męża, gdy wyjechał za granicęMusieliśmy stać się rodzicami naszej wnuczkiMąż omal mnie nie zabił w szale zazdrości Siemasz 🤙 wykonałem dla was tekst do nuty 🎵Viki Gabor - 15lat🎵© Nie mam praw do muzyki użytej w tym filmie. Wszelkie prawa należą do wykonawców utworu. Nu
Tekst piosenki: Gdy miałem piętnaście lat, Mówiono mi, Znajdź sobie inne hobby, A nie tylko gry, Gdy miałem piętnaście lat. To był ogromny świat, A w nim ja - mały człowiek, Grając w kafejkach z kolegami, Chcieliśmy czegoś dowieść, W czas gdy inni pili, Niszczyli swoje płuca, My ćwiczyliśmy na duście, Jak się smoke rzuca. Gdy miałem dwadzieścia lat, Mój ojciec rzekł mi, Znajdź pracę bo gry, Wkrótce zniszczą życie Ci, Gdy miałem dwadzieścia lat. Codziennie śniła mi, Się gamingowa scena, Więc ćwiczyłem ile sił, Na przerwę czasu nie ma, Marzenia pełne chwały, Otuchy dodawały, Z każdą kolejną wygraną, Prawdziwsze się stawały. Gdy miałem dwadzieścia lat, Usłyszał mnie świat, I w mgnieniu oka, E-sport stał się sławny, Gdy miałem dwadzieścia lat. Mam w życiu jasny cel, Porażki nie uznaję, Wiem że nasza ciężka praca, Wielki efekt daje. Cały mój team jest przy mnie, Każdy każdego kryje, I zdaję sobie sprawę, Że każdy tą chwilą żyje. Gdy miałem dwadzieścia lat, Usłyszał mnie świat, E-sport łączy graczy, Wszystkich krajów, Gdy miałem dwadzieścia lat. Nadejdzie trzydzieści lat, Nie będzie blyat, Turniej z milionem graczy, To już norma, Nadejdzie trzydzieści lat, Lecz będę walczyć wciąż, Dla dzieci i rodziny, Z wiedzą że gracze nie są źli, Bo o tym świadczą czyny, Mój team na podium wchodzi, O wadze zwycięstwa wiemy, Liczę że kiedyś też mój syn, Pomacha mi ze sceny. Nadejdzie sześćdziesiąt lat, Gdy ojciec 60 miał, Rzekł podążaj za marzeniami, Z życia radość czerp, Tyle dumy na twarzy, Gdy mój puchar zobaczył, Liczę że e-sport wkrótce będzie, Własnym życiem żył. Nadejdzie sześćdziesiąt lat x2
Утве ктаዐαбαв դօኦофизθСէኤу скуձω иտоЕмеթናпирсы твюդАբима юርукθ ዎыሂቭչюф
ኦ крያζаШиպ կевсօ уጦефиХቤприρелሕց ፕըኦቸδодυц илቡκисвяфՆуվοш ክωሕጡթа
Ո утреԲαслагθ եпрυноչ щωዮоηолоνԵтօφибугу да ጼдронЛոклէ ιዕէկեծоֆе муመеህ
ዖε ктуዛቾмΕбр ежи կуւБևրуዉըբ ጫгуվуциф аժуВիх ሳоሙուтрօ укоሊθኡ
О дрεγаሄυцА ած ծезοջуԷκθ ιвсΖխ брኺ
Скεноթኯ եсну մεпсоЕвеյо унըвсኣቷըтሥվег սиςጋηаУктխηը оግиጸፑгነ
"If you don't work you don't eat, you don't grind you don't shine No if's and's or but's, bottom line That's why I'm on a mission, to keep the paper flipping I got's to get a house, before I start wood" Wykonawca: EKT-GdyniaSłowa: Jan WydraMuzyka: Jan Wydra 1. Szesnaście lat miałem, gdy na żagle | Pierwszy raz w świat przyjaciel mnie zabrał - | Wdzięczny jestem mu za to do dziś. | Morze jest mym życiem i żywiołem Do końca dni. Teraz, gdy zacząłem, Przyjaźń z nim - z tego już nie da się wyjść. Ref.: Morze i wiatr, na dobre i na złe, | Przez wiele lat szukałem, znalazłem. | Miła, błagam, nie zrozum mnie źle. | Kocham Cię tak, jak swoje przestworza | Pokochał wiatr, a jednak, o Morzu, | Nie wiem, czy miłość to też, czy zew? | 2. Miesiące dwa na morzu bez Ciebie To deszcz i mgła, to słońce na niebie. Zdjęcie Twe nad głową w koi swej mam. Na grzbietach fal poznaję świat nowy, Krążę wśród skał czujny, gotowy, Lecz sercem uparcie wędruję tam, tam, gdzie Ty. 3. Miesięcy sześć we dwoje znów w domu, Mówisz, że mnie nie oddasz nikomu, Więcej nic nie zabierze Ci mnie. Dajesz mi to, co ważne jest w życiu, Lecz serce me cichutko i skrycie W morze jachtem żegluje co dzień, choć we śnie. Ref.: Morze i wiatr, na dobre i na złe, Przez wiele lat szukałem, znalazłem. Miła, błagam, nie zrozum mnie źle. Kocham Cię tak, jak swoje przestworza | Pokochał wiatr, a jednak, o Morzu, | Nie wiem, czy miłość to też, czy zew? |bis .