See more of Lecim Na Szczecin on Facebook. Log In. Forgot account? or. Create new account. Not now. Related Pages. Prezydent Szczecina. Public Figure. GS24.pl. Media
Photo credit: Daniel E Lee via / CC BY-ND Ruszył kolejny szczeciński projekt filmowy. Twórcy „Lecim na Szczecin” mają już gotowy scenariusz i scenopis, wstępnie ustalone miejsca zdjęć, wybranych aktorów, a nawet projekt plakatu promującego film. Brakuje im tylko sprzętu. Środki na jego wypożyczenie zbierają na portalu Film „Lecim na Szczecin” będzie pełnometrażową produkcją, opowiadającą o młodym szczecinianinie, który wrócił z zagranicznego stażu i próbuje odnaleźć się w swoim dawnym otoczeniu. Jak piszą twórcy, Antek przyzwyczajony do zachodnich standardów zderza się z brutalną polską rzeczywistością, co skutkuje pasmem komicznych zdarzeń i nieporozumień. Jednym z nich jest spotkanie z byłą dziewczyną, bawiącą się na swoim wieczorze filmu rozgrywa się przede wszystkim w Szczecinie. - Sceny będziemy kręcić w pubie przy Wałach Chrobrego, klubie w centrum miasta, pod Uniwersytetem Szczecińskim, na lotnisku w Dąbiu i innych kluczowych miejscach w Szczecinie – wymienia Artur Łopiński, reżyser i scenarzysta „Lecim na Szczecin”. Część zdjęć będzie realizowana na lotnisku w Goleniowie i Międzyzdrojach. Główne role zagrają w filmie Radosław Paciejewski, który wystąpił w teledysku „Przepraszam” szczecińskiego rapera Soboty, oraz Patrycja Urbańska i Ada Miśkiewicz. Właściwie ekipa mogłaby już rozpocząć pracę, ale do tego potrzebuje odpowiedniego sprzętu. Pieniądze na jego wypożyczenie zbiera za pomocą portalu crowdfundingowego. W sumie potrzebują 13 tys. zł. Na tę chwilę zebrali nieco ponad pół tysiąca. Twórców „Lecim na Szczecin” na portalu można wspierać do końca stycznia. Jedną z nagród dla wpłacających jest możliwość zagrania w szczecińskiej komedii. AUTOR tekstu: redakcja@ 482 views, 20 likes, 3 loves, 2 comments, 4 shares, Facebook Watch Videos from Lecim Na Szczecin: Lecicie z nami? Zobaczcie krótki fragment skoku, a Twórcy szczecińskiej komedii romantycznej „Lecim na Szczecin” organizują drugi casting uzupełniający do filmu. Na zainteresowanych, także amatorów, będą czekać w piątek, 25 marca, w Boston w Szczecinie komedia opowiada o absolwencie uniwersytetu, który po powrocie z zagranicznego stażu, próbuje odnaleźć się w swoim dawnym otoczeniu. Przyzwyczajony do zachodnich standardów zderza się z brutalną polską rzeczywistością, co skutkuje pasmem komicznych zdarzeń i nieporozumień. Jednym z nich jest nieoczekiwane spotkanie z dawną dziewczyną, bawiącą się na swoim wieczorze panieńskim. Poza Szczecinem w filmie zobaczymy również sceny z lotniska w Goleniowie i Międzyzdrojów. Jedną z głownych ról w „Lecim na Szczecin” zagra Radosław Paciejewski, który wystąpił w teledysku „Przepraszam” szczecińskiego rapera Soboty. Zdjęcia do filmu rozpoczęły się pod koniec lutego. Obecnie jest on gotowy w 30%. W najbliższy piątek, 25 marca, twórcy komedii organizują kolejny casting uzupełniający do filmu. - Poszukujemy aktorów, również amatorów, obu płci w wieku 18 - 35 lat do ról epizodycznych, do sceny wieczoru panieńskiego w klubie. Potrzebujemy też statystów – mówi Artur Łopiński, reżyser i scenarzysta „Lecim na Szczecin”, zaznaczając jednocześnie, że udział w filmie jest nieodpłatny. - Wszystkie osoby biorące udział w produkcj mogą za to zdobyć ciekawe doświadczenie, przeżyć filmową przygodę i pokazać swoje zdolności aktorskie na dużym ekranie – dodaje Łopiński. Piątkowe przesłuchania rozpoczną się o godz. 17:00 w Boston Pub przy al. Niepodległości 22. Jak zapowiada Łopiński, planowana na początek czerwca premiera filmu może się trochę przesunąć. „Lecim na Szczecin” ma być gotowy w CREDIT: CRISTIANO SABBATINI VIA / CC BY-ND Oglądajcie z dźwiękiem i posłuchajcie jak jest u nas! Następnie wskakujcie na stronę https://lecimnaszczecin.pl/ i widzimy się już 26-28. maja na Skok ze spadochronem to największa adrenalina, której możesz doświadczyć w życiu! Rozmawiamy z Arturem Karwowskim z Lecim na Szczecin, jednej z największych polskich firm, zajmujących się organizacją skoków spadochronowych oraz szkoleniami. Instruktorzy Lecim na Szczecin mają za sobą w sumie ponad 30 000 (tak, 30 tysięcy!) skoków, a ich pasja i zaangażowanie cały czas są na 110% Arturze, opowiedz nam jak zaczęła się twoja fascynacja skokami spadochronowymi i jak w późniejszym czasie narodził się projekt „Lecim na Szczecin”? To było tak dawno, że już nie pamiętam ;) ... A tak na poważnie to nie znałem wówczas nikogo, kto skacze albo miałby cokolwiek wspólnego z lotnictwem, ale lubiłem chodzić po górach i fascynowały mnie widoki, a tego akurat podczas skoków nie brakuje ;) Kurs spadochronowy zrobiłem w 1999 roku. Angielska nazwa skoków spadochronowych - SKYDIVING dużo lepiej oddaje to co robimy. Skydiving to takie nurkowanie w powietrzu, to nie jest tylko skok z samolotu z natychmiastowym otwarciem spadochronu. Od samego początku poczułem, że to jest coś co chcę robić. Od 2001 roku co tydzień jeździłem na skoki ze Szczecina do Ostrowa Wlkp. który był mekką polskiego skydivingu. Brałem udział w kilku Spadochronowych Rekordach Polski, byłem przez wiele lat członkiem Kadry Narodowej, z którą zdobywałem medale na Mistrzostwach Europy oraz w Pucharach Świata, zostałem również udziałowcem jednego z największych i najprężniej działających Ośrodków Spadochronowych w kraju - Nieustannie szkoliłem się i rozwijałem. Projekt Lecim na Szczecin powstał z chęci dzielenia się swoją pasją z innymi ludźmi. W 2010 roku, kiedy jako instruktor spadochronowy uzyskałem uprawnienia do skoków w tandemie i przestałem opowiadać znajomym jak się skacze, tylko zacząłem zabierać ich do samolotu, żeby sami mogli tego spróbować. Potem znajomi zaczęli przyprowadzać swoich znajomych i tak jakoś poszło. Pomyślałem sobie, że to fantastyczna praca, w końcu spełniam ludziom marzenia... W związku z tym, że zainteresowanie skokami w Szczecinie cały czas rosło - postanowiłem rozwinąć firmę i zaprosiłem do współpracy mojego kuzyna Tomka Nohanowicza, który również jest instruktorem spadochronowym ... i tak działamy do dzisiaj. W jakie dni skaczecie, gdzie skaczecie, jednym słowem - prosimy o pakiet wszystkich najważniejszych informacji... Wychodząc na przeciwko oczekiwań naszych Klientów, od tego sezonu zaczęliśmy skakać w weekendy. W sezonie wakacyjno - urlopowym planujemy skakać również w niektóre dni w tygodniu. Skaczemy na dużym i bezpiecznym lotnisku w Chojnie, zaledwie 60 km od Szczecina. Jest to najdalej wysunięte na zachód lotnisko w Polsce z przepięknym widokiem na rozlewisko Odry i Cedyński Park Krajobrazowy. Przy dobrej pogodzie w zależności od pory dnia widać od północy Szczecin i Jezioro Dąbskie, a od południowego wschodu Gorzów. Czy każdy chętny może wykupić u Was skok? Czy są jakieś ograniczenia na przykład: waga, wiek, czy wzrost? Wykupić może każdy, skoczyć większość ;) . Nie ma limitów wieku. Najmłodszy skoczek miał niecałe 7 lat, najstarszy ponad 80. Nie ma konieczności wykonywania badań. Każda osoba, która samodzielnie się porusza jest w stanie podnieść nogi do lądowania i zrozumieć szkolenie może skoczyć. Ogranicza nas waga i wzrost. Osoba skacząca w tandemie musi mieć od 140 cm do 190 cm z wzrostu i ważyć od 40 do 100 kg. Jest możliwość wykonania skoku przez osobę ważącą powyżej 100kg, ale wymaga to użycia specjalnego spadochronu i musi być wcześniej indywidualnie skonsultowane. hot°: Kontynuując temat: Czy przed skokiem pasażer musi okazać badania lekarskie? Ile czasu trwa szkolenie? Tak jak wspomniałem wcześniej, pasażer nie potrzebuje żadnych badań. Specjalistyczne badania lekarskie przechodzą za to regularnie wszyscy instruktorzy. Szkolenie przed skokiem zajmuje kilka minut. Nad bezpiecznym przebiegiem skoku czuwa doświadczony instruktor i tak naprawdę to co zrobi „pasażer” nie ma żadnego znaczenia, ale zachęcamy do tego, żeby słuchać poleceń instruktora ;) Czy skoków trzeba się bać? Jak wyglądają u Was kwestie bezpieczeństwa? Stach przed skokiem jest czymś zupełnie naturalnym. Boimy się zazwyczaj czegoś czego nie znamy, czego nie możemy kontrolować, ale przecież lubimy się bać. Ludzie skaczą po to, żeby ten strach przełamać i udowodnić sobie, że mogą wszystko. My im w tym tylko trochę pomagamy. Bezpieczeństwo przy tego typu działalności to absolutnie najważniejsza rzecz. Nasi instruktorzy są w sporcie spadochronowym długie lata i mają za sobą tysiące bezpiecznych skoków. Do skoków używamy nowoczesnego sprzętu najlepszej na świecie amerykańskiej firmy- UPT. To co widzicie na plecach instruktora to zestaw spadochronowy na który składa się: spadochron główny, spadochron ratowniczy oraz automat, który w przypadku sytuacji awaryjnej otwiera spadochron ratowniczy. Jeden taki zestaw kosztuje, tyle to nowe auto średniej klasy. Ogromny wpływ na bezpieczeństwo, ma także miejsce w którym skaczemy. Między innym z tego powodu przenieśliśmy się na lotnisko w Chojnie. Lotnisko jest duże i bezpieczne. W związku z tym, że jest położone poza miastem posiada mnóstwo alternatywnych miejsc do lądowania, co ogromnie podnosi bezpieczeństwo naszej działalności. Nie możemy tez zapominać o pogodzie. Niestety, ale nie w każdych warunkach można bezpiecznie skakać. Terminy na które się umawiamy, są niekiedy przekładane właśnie w powodów niekorzystnych warunków atmosferycznych. Zdarzało się nam nawet wylądować w samolocie, kiedy pogoda nagle się załamała i skok stawał się zbyt ryzykowny. Jak mawia stare spadochronowe przysłowie: „Lepiej żałować, że się nie wyskoczyło niż żałować, że się wyskoczyło” Jakie są reakcje ludzi po skoku? Co czuje pasażer przed i w trakcie opuszczenia samolotu? Radość? Szok? Duma? Trzeba by zapytać pasażera ;) . Skokom zawsze towarzyszy olbrzymia dawka emocji. Każdy reaguje bardzo indywidualnie, ale nie spotkałem osoby, która by powiedziała: nuda, przereklamowane.. ;) Odczucia pasażera są dokładnie takie same jak samodzielnego skoczka, obecność instruktora podczas swobodnego spadania jest dla niego nie odczuwalna. Tuż przed skokiem emocje sięgają zenitu, serce bije jak szalone, a moment wyskoku z samolotu zostaje w pamięci na bardzo długo. Swobodne spadanie daje olbrzymie poczucie wolności, a po otwarciu spadochronu jest olbrzymia euforia i satysfakcja. Brakuje słów, żeby opisać to co się dzieje. To jest podobnie jak byś chciał wytłumaczyć komuś jak smakuje słodkie, gorzkie albo kwaśne, nie da się dopóki ktoś sam tego nie spróbuje... Masz za sobą tysiące skoków, ale czy pamiętasz swój pierwszy raz? Oczywiście, że pamiętam, to była strasznie dawno temu, ale takich emocji się nie zapomina, zostają z nam przez całe życie. Mój pierwszy skok wyglądał mniej więcej tak jak w filmie „Jak rozpętałem II Wojnę Światową” ... Późne popołudnie 23 sierpnia 1999 roku, Aeroklub Szczeciński w Dąbiu, dwupłatowy samolot AN2 - solidna konstrukcja z lat 40 ;) ... Na plecach okrągły spadochron, którym nie dało się sterować, z przodu spadochron zapasowy do tego ze względu na bliskość Odry i Jeziora Dąbskiego, więc i kamizelka ratunkowa. Skok wykonywany był z 1000 m, wg starej metody szkolenia na tzw. „linę desantowa”- która tuż po opuszczeniu samolotu otwierała spadochron. Nie było fazy swobodnego spadania, tylko skok i natychmiastowe otwarcie spadochronu. Po otwarciu poczułem, że niemożliwe nie istnieje, a cały świat jest u moich stóp ;) . Pamiętam, też bardzo dobrze swój drugi skok, bałem się tak strasznie, że jak bym mógł to bym uciekł z samolotu. Zastanawiałem się co ja tutaj znowu robię i po co mi to potrzebne? Po skoku znowu potężna dawka endorfiny. Wpadłem po uszy i nadal mnie trzyma… Lecim na Szczecin Pytanie z Waszej strony "Czy istnieje możliwość, że skok w tandemie obudzi we mnie potrzebę samodzielnego skoku?" Ile osób po pierwszym skoku kontynuuje swoją nową przygodę? Szczerze? Za mało ;) . Skydiving może uprawiać niemal każdy, ale nie każdy się do tego nadaje, poza tym jak wszystkie sporty lotnicze wiąże się dużymi nakładami finansowymi. Nawet uprawianie rekreacyjnie sporo kosztuje, ale jak ktoś załapie bakcyla to niesamowicie wciąga. Ja już po pierwszym skoku chodziłem w głową w chmurach i nie mogłem o niczym innym myśleć... Skok w tandemie to najkrótsza droga do posmakowania skydivingu, po takim skoku każdy może sobie odpowiedzieć na pytanie czy to jest to co chce robić. Jeśli tak to zapraszamy na kurs. Obecnie szkolimy metodą AFF- (Accelerated Freefall), to nowoczesny program szkolenia, który pozwala w niedługim czasie zdobyć wiedzę i umiejętnosci, które pozwalają na samodzielne i bezpieczne wykonywanie skoków ze spadochronem z 4000m. tel. 501 87 87 47 Biuro@ Zobacz nasze skoki tandemowe! Zobacz jak skaczemy - film na youtube!
\n lecim na szczecin film
Lecim Na Szczecin, Chojna. 11,876 likes · 163 talking about this · 768 were here. Organizujemy Skoki Spadochronowe z Instruktorem. Informacje i rezerwacje: biuro@lecimnaszczecin.pl , Tel: 501 87 87 47 Ale selekcji z całym kolektywem to się nie spodziewaliście, prawda? Nie przez przypadek mówi się jednak, że kiedyś musi być ten pierwszy raz. No i jest. Z ekipą WE LECIM. W składzie DCB, DJ Noseblunt, K0lin, shhron, holoe. Uwaga - dobra muzyczka alert. Prosimy zapiąć pasy. WE LECIM. Dobrze robią Charakterystyczny sterowiec i mieszanka angielsko-polskich wyrazów, która w rezultacie daje dość nietypowy efekt końcowy. Coś, jak słynne „lecim na Szczecin”, bo i podmiot liryczny się zgadza (co prawda ukryty), a i przekaz jest na miejscu. W końcu ma być lecone. Wysoko i ponad wszystkim. Z dobrym electro na bitach. Oto całe WE LECIM – katowicki kolektyw w skład którego wchodzi piątka znajomych dzielących wspólną pasję do dobrych rzeczy i jeszcze lepszej muzyki. Jak w tym słynnym wiralu – wszystko jest dobrze, dobrze chłopaki robią, dobry przekaz leci. W kupie siła i dobrze o tym wiedzą. Wspólnie podbijają kluby (osobno zresztą też), organizują coraz huczniejsze imprezy z zagranicznymi headlinerami. Jako jedyny kolektyw może o sobie powiedzieć, że jest godnym reprezentantem dobrego electro w Polsce. Przynajmniej ja nie znam drugiego takiego, który robiłby równie dobrą robotę, co panowie z WE LECIM. Kup bilet na dowolny koncert lub imprezę! Znajdź Bilety Bezpieczne i proste zakupy Zobacz także Wiemy już wszystko. Możemy planować. Timetable Audioriver 2022 już jest! Die Antwoord się żegnają i... zapowiadają coś nowego Yo! Wielkie dzięki za zaproszenie do tej serii – szczególnie, że możemy tu gościć jako kolektyw. Sporo myśleliśmy nad formą tego artykułu, na początku chcieliśmy zrobić wspólną selekcję, ale szybko się okazało, że każdy z nas ma zbyt dużo do przekazania (zajawę mamy wspólną, ale zbyt wiele jest bangerów do pokazania światu haha). Zapraszamy do wspólnego lotu!– DCB, DJ Noseblunt, K0lin, shhron, holoe Przeczytaj również: Selekcja: Dj Noseblunt dla Electro freak i jego połamany świat Fot. MRCLS / Krzysztof Bytomski Ostatni utwór/album, który kupiłeś (każdy sam) DCB: BAUGRUPPE90 & Tim Rausch – Destiny DJ Noseblunt: Earth Trax – The Sensual World LP Kupiłem album bo jest „:O”. K0LIN: DJ Heartstring – Gift EP shhron: Client_03 – Hope Repeater Nie jest to nowy album, ale w całości składa się z mocno połamanych parkietowych electro bangerów. Kupiłem go ze względu na kawałek Suspect Dispenser, wcześniej trafiając na niego w secie Clienta. Od razu uznałem, że idealnie nada się do ostatniego warm-upowego b2b z DCB, jaki graliśmy podczas pierwszych urodzin klubu CEL. holoe: Alex Gordiy – With the beat Traczek miałem od dawna, ale kupiłem go dopiero po ostatniej awarii penkaQ. Pierwszy utwór/album, który kupiłeś (każdy sam) holoe: The Prodigy – The Fat of the land Kupiłem tą płytę w przedszkolu i na pewno w jakiś sposób zdefiniowała moja zajawę do muzy. DCB: Liroy – Alboom shhron: Tensal – Belga (Umwelt Remix) To będzie prawdopodobnie podrobiony The Eminem Show nabyty na którymś z tyskich targowisk kiedy byłem dzieckiem. A tak na serio i świadomie, to musiałbym sięgnąć pamięcią do open decków na Szpitalnej 1. Strzelam w Tensal – Belga (Umwelt Remix) albo jakiś Schwefelgelb. Kiedyś więcej grałem mrocznych i mechanicznych electro numerów, dalej je lubię. K0LIN: Machinedrum – Vapor City Niewykluczone, że było to Hybrid Theory od Linkin Park lub Chocolate Starfish od Limp Bizkit – mówimy tu o czasach podstawówki i przełomie tysiącleci. Ze świata elektronicznego stawiałbym na album Machinedruma pt. Vapor City (2013), który do dzisiaj pozostaje w mojej topce albumów ever. Utwór, który nigdy nie opuszcza Twojej torby z płytami/pendrive’a shhron: Desert Sound Colony – Can Can Wingspan Wykopałem go z jakiejś audycji z radia NTS podczas robienia obiadu. Musiałem przerwać i od razu poszedłem go szukać. Nieoczywisty numer, który okazał się bardzo uniwersalny. Dobrze łączy się z electro i czwórkowymi numerami. Lubię obserwować zachowanie ludzi na parkiecie, kiedy po pierwszym breakdownie wchodzi masujący bass line. Ma się wrażenie wskoczenia do zupełnie innej gęstości powietrza. Zwykle gram go szybciej niż tempo w oryginale. holoe: Aloka – XTX3 Kiedy pierwszy raz usłyszałem ten numer to szczenę z podłogi zbierałem chyba przez dwa dni. Totalnie zajebista produkcja totalnie zajebistego producenta i w dodatku nigdy się nie nudzi. Ulubiony utwór grany na znudzenia na początku kariery (każdy odpowiada sam) shhron: Assembler Code & Jensen Interceptor – Rotorwerks Bez wątpienia któryś z numerów Jensena Interceptora – pewnie postawiłbym na Rotorwerks duetu Assembler Code i Jensena właśnie. Szczególnie grając „na swoim podwórku” staram się go już unikać, ale w sumie często mam go gdzieś pod ręką na sytuacje podbramkowe (bo znam go na wylot). Jak dla mnie esencja szybkiego, tanecznego czwórkowego electro. DCB: DJ HMC – Marauder Jeden z pierwszych albumów jaki kupiłem. Album zawiera dwa utwory i to właśnie utwór Marauder był tym, który zdarzało mi się puszczać praktycznie co granie. Szczególnie, że przez pierwsze 2 lata w większości grałem Zoe Price – Yaleesa Hal Brzmi dobrze właściwie w każdych BPM-ach i w każdym stadium imprezy. Już nie tak często jak kiedyś, ale wciąż zdarza mi się go wrzucić. Pewnego razu udało mi się znaleźć w secondhandzie t-shirt z logiem labelu i okładką danego EP + tracklistą na plecach. Dość sentymentalny track. DJ Noseblunt: Posthuman – Beat Down Utwór, który jest w stanie poderwać najbardziej oporny tłum Mr. Ho – Stonks Go Up WE LECIM: Tu chyba jesteśmy jednogłośni: Mr. Ho – Stonks Go Up. Mega taneczny utwór, chyba każdy z naszego składu słysząc go momentalnie ma uśmiech na twarzy, a jeśli dzieje się to w klubie – to od razu lecim na parkiet zgarniając kilka mordek po drodze. Ulubiony utwór, który grasz w ciągu ostatnich 2-3 miesięcy K0LIN: Mezer – Come Take A Ride XXX shhron: Maschine Brennt – Systematyka II (WAMP) Jeśli się nie mylę, to electro z modulara, brzmi naprawdę kozacko. No i jest sampel z polskim tekstem. DCB: NTHR1 – Know Thyself DJ Noseblunt: Lewski – Jara holoe: Nicolas Vogler – Thirty Genialny groove, genialny bass, genialny brud. Genialne techno! Utwór ulubionego producenta DCB: Anthony Rother – Love Is For The Hardest People Ciężkie pytanie, ponieważ jest wielu producentów, których bardzo cenię, ale po dłuższym namyśle, jednym z moich ulubionych producentów jest Anthony Rother. Brzmienie jego utworów a w szczególności perkusji i vocodera powodują, że bardzo często gości w moich setach. K0LIN: Amadeezy – Where They Hang holoe: Floating Points – Anasickmodular shhron: Privacy – The Flow DJ Noseblunt: – JB’s ( KRÓL) Ulubiony utwór na otwarcie setu K0LIN: Roza Terenzi – Stylish Tantrum W oryginale dość szybki numer, ale lubię go też zapodać w nieco wolniejszej wersji. DCB : Skuum – E R A V E (Shedbug’s Freedom Mix) Ten numer zawsze otwiera mi drogę do “robotycznego” świata. Potem już idzie z górki ;). shhron: Interviews – Throat Utwór, który brzmi zarówno dobrze na otwarcie, jak i głębiej w nocy. Powoli buduje kolejne warstwy i zaczyna Noseblunt: zależy gdzie i o której! Ulubiony utwór na zamknięcie setu DCB: DJ Rolando – Knights Of The Jaguar K0LIN: Underground Resistance – The Final Frontier shhron: DJ Sickfuck – Rich Bitch NRG DJ Noseblunt: zależy gdzie i o której! holoe_: Benga & coki – Night Utwór na powrót z imprezy nad ranem DCB: Cignol – Modularity Zdecydowanie jeden z numerów, który katuje bardzo często odkąd na niego natrafiłem. Te nostalgiczne pady i melodia mają coś takiego co dosłownie pozwala mi się rozpłynąć – szczególnie nad ranem. K0LIN: Envoy – Good Company shhron: Air – Le Soleil est près de moi (Dopplereffekt Remix) Sto dwanaście BPM-ów. Zobaczcie, co tam się dzieje w 0:55. DJ Noseblunt: DJ-KICKS (DJ mix) – Kruder & Dorfmeister (POLECAM) Utwór celebrujący poranek bez kaca K0LIN / shhron: Kraftwerk – Tour de France shhron: Jak poranek bez kaca, to trzeba się zebrać na rower albo ogarnąć coś w domu — w obu czynnościach Kraftwerk pozwala utrzymać dobre tempo).DCB: El Coco – Cocomotion Album pochodzi z 1977 r. I jest jednym z najstarszych albumów w mojej kolekcji płyt, które zdarzało mi się zagrać. Poranek bez kaca, z kawką i numerem Cocomotion na słuchawkach to jest zdecydowanie to, co wszystkim Noseblunt: Pip Millett – Heavenly Mother holoe: Kendrick Lamar – Untitled03 | Gdyby pytanie nie były stricte o klubowe rzeczy, to w mojej wersji Kendrick na pewno zdominowałby większość pytań. Nie jest wstyd mi się przyznać, że jestem jego PSYCHOfanem (śmiech). Utwór, na którego prośbę o zagranie akurat się zgodziłeś DCB: Hollis P Monroe ft. Overnite – If You Have A Doubt Nie pamiętam kiedy dokładnie i kto mnie o to prosił, ale pamiętam że zapuszczenie tego traczka na czyjąś prośbę miało miejsce i od tamtej pory zapadł mi w pamięci. Kurde, dobry numer to jest… shhron: Ja miałem chyba tylko dwa requesty i z każdego udało mi się wykręcić. Guilty pleasure, którego nie masz oporów, by grać: DCB – Tiga & Zyntherius – Sunglasses At Night shhron: Varum – The Way I Are Remiks popowego utworu Timbalanda na breakowym beacie i z arpeggiatorem na basie, do tego pitch w górę i praktycznie cała linia wokalna z oryginału). Trochę cringe’owe, ale pod koniec imprezy potrafi rozluźnić i kieruje myśli parkietu w stronę afterków. Trzy utwory, które definiują moją selekcję K0LIN: Exzakt – My & My 808 Diego Hostettler – Mind Detergent (Robert Hood Mix 2) Radioactive Man – Disco Devil DCB: Stenny – Swordfish AUX88 – Alien Life Form Stojche – Magnitude (Magnitude EP) shhron: Negroni Nails – Slow Motion Drip Viikatory – All this bitches Szybkość, ghetto, wokale. The Advent – Foothold Techno groove, grzechota i clapy. DJ Noseblunt: Generali Minerali – Pumpkins Are Always Sad (Steffi Remix) Dexorcist – Body Clock Rnbws – Devotion holoe: BAUGRUPPE90 – Sportbeton Hugo Massien – Outer Space Jam FJAAK – Your time is ov3r Album, który lubisz, a który nie ma nic wspólnego z tym, co grasz lub tworzysz DCB: Cynamade – Blue Elephant DJ Noseblunt: Moloko – I Am Not A Doctor shhron: Boy Harsher – Careful Mega trudne pytanie, bo takich albumów jest mnóstwo. Postawiłem na powyższy, bo “mam to na…” kasecie (hahaha) i mam z tym albumem dużo przemiłych, letnich wspomnień. Ale jak tak teraz myślę, to Boy Harsher w sumie ma coś wspólnego z electro, chociażby mocne vintage synthowe brzmienie, a sam Robodrum mi kiedyś podesłał remix ich utworu. Generalnie to zimnofalowe brzmienia od zawsze na zawsze! holoe: Damon Albarn – everyday robots WE LECIM – playlista dla Jak jest w Lecim Na Szczecin? Odlotowo! Sezon w pełni, dlatego zapraszamy na skoki tandemowe z instruktorem!廒 Wskakujcie na stronę i róbcie to, co do
W sobotę w Cafe Hormon można było zgłosić się na casting do filmu „Lecim na Szczecin”. Role główne już byłu obsadzone, więc poszukiwani byli przede wszystkim statyści i aktorzy do ról Będzie to pierwszy film pełnometrażowy w moim dorobku – mówi Artur Łopiński, reżyser filmu. Z początkiem roku ruszyła kampania crowdfundingowa mająca na celu zebranie środków na realizację projektu. Co prawda pieniędzy nie udało się zabrać, ale o filmie stało się głośno i znaleźli się ludzie, którzy postanowili użyczyć twórcom filmu potrzebnego sprzętu. Zdjęcia do produkcji ruszają 27. lutego. Premiera planowana jest na pierwszą połowę czerwca tego główne role są już obsadzone, to wciąż trwają poszukiwania aktorów do ról epizodycznych i statystów. - Poszukujemy ludzi w każdym wieku, od dziecka w wieku 5-8 lat, młodego małżeństwa, mężczyzn i kobiet powyżej pięćdziesiątego roku życia – mówił reżyser.„Film będzie opowiadał o historii młodego mężczyzny, który po powrocie z emigracji zderza się z polską rzeczywistością. Oczywiście wszystko pokazane będzie w sposób humorystyczny i nie będzie brakowało momentów nieporozumień i komicznych. Jak na komedię romantyczną przystało bohater będzie walczył o swoją wielką miłość, która w czasie jego nieobecności w Polsce zdążyła się już zaręczyć. Wszystkie sceny będą kręcone w Szczecinie.”Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
See more of Lecim Na Szczecin on Facebook. Log In. Forgot account? or. Create new account. Not now. Related Pages. GS24.pl. Media/News Company. Pogoń Szczecin
Jestem w domu rodzinnym. Przez niektórych złośliwie nazywany moją „rodzinną wioską”. To oczywisty atak bezsensowny, bo prawa miejskie mamy od 740 lat. Chyba dłużej niż Warszawa. Łorewa. Najważniejsze, że właściwie nic nie robię. Miałam kilka dni takich zabieganych, bo spotkania, imprezy – o tym zaraz – ale ogólnie spędzam czas na nic-nie-robieniu, spaniu i na czacie jako Ola. A chłopcy nadal dają się na to nabierać. Wydaje mi się, że Olą jestem już wystarczająco długo. Nabrałem na to jakieś 470 osób. Mam ich zdjęcia na poczcie. Mam też kilkadziesiąt nagrań jak walą sobie konia na Skype. Pamiętajcie, drodzy czytelnicy, że video ze Skype można niepostrzeżenie łatwo nagrywać. Głos też. Przed wyjazdem z Warszawy zgrałam na DVD te filmiki, które już miałam wcześniej zrobione. Wyszło 3,25 GB. Teraz mam 1,38 GB nowych nagrań przez te kilka dni. Widać wyraźnie, że mam dużo czasu, prawda? I wciąż czaruję ich tymi samymi zdjęciami. No, ale dobrze. Na tym polega cały myk, żeby nadal wszystko działało. Jestem im wdzięczna za ich łatwowierność. Przyjechałem do domu w środę wieczorem. Szybko dotarłem do mieszkania, rozłożyłem się, zjadłem coś w końcu i odpoczywałem. Czwartek miał być nieco bardziej robotliwy. Po zjedzeniu śniadania i ogarnięciu się, pojechałem do Nowogardu, do mojej byłej bibliotekarki z liceum. Wpadliśmy do niej do domu. Przygotowała smaczne lody z owocami i adwokatem. Pycha. Ja wiem, kalorie… Co gorsza, zważyłem się i ostatecznie wyszło, że jednak ważę 3 kg więcej niż ostatnio. Zrzucać muszę, naprawdę. Najgorsze nie to, że przytyłem, tylko że widzę to po sobie. Po brzuchu, tak dokładniej mówiąc. Spędziłem z bibliotekarką sporo czasu. Jakieś 5 godzin czy coś. Ale nam zawsze mało rozmowy. Ona jest dobrym słuchaczem a do tego sama opowiada sporo o tym, co się u niej dzieje, co w moim starym liceum słychać. Ale nie oficjalne informacje, bo te mnie nie interesują. Chodzi o to, co ukryte gdzieś-tam. Nawet nie plotki, tylko wydarzenia z tzw. „pokoju nauczycielskiego”. Więc miło to popołudnie spędziłam. Oczywiście po powrocie do domu już nic nie robiłem. Kompletnie. Lenię się na maksa. Mam postanowienie o nie-zrobieniu niczego konstruktywnego przez cały mój tutaj pobyt. Wypełniam to zadanie dość wzorowo, muszę przyznać. Należy mi się odpoczynek. Na maile odpowiadam, czasem coś na gronie skrobnę, ale raczej siedzę sobie bezczynnie, oglądam Vivę. W sensie, że telewizję. W piątek pojechałem do Rewala. Do ostatniej chwili nie było wiadomo, którego dnia przyjadę. Ale wypadł piątek. Mi w sumie bez różnicy. Pojechałam tam rano. Po co? No raz, że sentyment. Rewal to jednak miejsce, w którym spędziłem 6 wakacji z rzędu. Z czego większość to dwumiesięczne pobyty w bardzo miłej atmosferze. Pojechałem tam głównie spotkać się z Gośką, Piotrem, Zbyszkiem, Martą, Zuzią. Zobaczyć, co się dzieje, jak żyją. Bo gazetę ich czytałem wcześniej w sieci a radia też posłuchałem, ale tylko chwilkę. Dłużej nie byłem w stanie. Od razu da się zauważyć, że nikt o nie nie dba. Totalnie „róbta co chceta”. Tak było zanim ja się za nie wziąłem 5 lat temu. Szkoda, że wszystko zmarnowane. No, prawie wszystko. Zostały jingle z moim głosem. Za które nikt nigdy mi nie zapłacił, więc są moją własnością i są wykorzystywane nieleganie. Piracko. Piszę o tym specjalnie, bo wiem, że niektórzy z organizatorów czytają mojego bloga. Niech wiedzą, że ja wiem. Starałem się na miejscu nie zaburzać ich porządku dnia. Ponieważ 99 proc. uczestników to nowi (co się, swoją drogą, rzadko zdarza), to byłem dość anonimowy dla nich. Byłem na spacerze z Gośką i ze Zbyszkiem. Pogadaliśmy sobie, trochę się wyjaśniło. Raz jeszcze, po raz ostatni mam nadzieję, wyjaśniam publicznie dlaczego nie jeżdżę już do Rewala na obóz dziennikarski. Rok temu, po zakończeniu obozu – a nawet w jego trakcie właściwie – organizatorzy i oficjalny patron odkryli, że a) jestem osobą trans, b) mam skłonności efebofilskie, c) nie lubię niektórych z ważnych osób, d) piszę na blogu o tym, co się dzieje na obozie. Te powody złożyły się na to, że już mnie tam nie chcą. Powiem szczerze, że i ja pewno jeszcze z rok-dwa bym tam wytrzymała i tyle. No bo ileż można, prawda? Skończyło się wcześniej i dzięki temu mam w tym roku pierwsze prawdziwe wakacje, podczas których nic nie robię. Ale i takie, że trochę żałuję, że jeszcze ten raz nie pojechałem. Niemniej, mój głos wciąż tam jest. Dowiedziałem się jednak, że ponoć to nie Agnieszka doniosła mamie Maćka podczas mojego drugiego obozu, że „Maciek mieszka w pokoju z pedałem”. Jeśli rzeczywiście nie ona, to po pierwsze – kto?, a po drugie – cofam to, co w związku z tym o Agnieszce powiedziałem/napisałem. Obiad zjadłem w Californii. Smaczna sałateczka. Oczywiście, nie odmówiłem sobie deseru też potem. No bo jakżeby inaczej. Spotkałem szefa ratowników. Wyściskał mnie, ucieszył się. Ponoć jak dowiedział się, że mnie nie ma w tym roku to prawie się popłakał. Tak w przenośni oczywiście. Szkoda, że chrztu ratowników nie zobaczę. To zawsze było coś fajnego – tym bardziej, że półnago latali młodzi chłopcy. Fajni, sympatyczni. Nie mogłem za dużo czasu zabierać im wszystkim. Wiadomo, są w pracy jednak. Śmieszna była córka Piotra-informatyka. Kalinka. Rok temu, gdy miała 2 lata, rodzice chcieli uczyć ją czytać… By pokazać im, jaka to bzdura tak męczyć od małego, ja chciałam jej uczyć kości śródręcza po łacinie. Nie udało się ;) Miło było ich zobaczyć, poczuć się przez 1 dzień znów (p)rezydentem Rewala. Jak szedłem, co chwilę znajomi, ktoś się uśmiechał, pozdrawiał. No i mnóstwo nowych sezonowych pracowników. Oni tu za rok nie wrócą. Nie to, co ja. W sobotę nareszcie się zobaczyłem z moim starszym chrześniakiem. Dostał ode mnie puzzle wyszukane na dworcu centralnym. 60 elementów. Moja mama obawiała się, że nie ułoży. Nawet pół godziny mu to nie zajęło. Jest niezły w te klocki, ja nigdy nie lubiłem… A wieczorem się do Szczecina wybrałam. Dobrze, że teraz nie ma problemu z dojazdem, co chwilę coś jeździ a transport zajmuje jakieś 40 minut. Wyobraziłem sobie, że tak właśnie czuć się muszą ludzie z podwarszawskich miejscowości i wiosek jak jeżdżą do pracy, do szkoły czy na imprezę. Śmiesznie tak. Michał i Iza koło dworca już byli, gdy wychodziłem w kierunku Bramy Portowej. Poszliśmy na Deptak Bogusława, bo w sumie nie mieliśmy co robić. Była 22:00. Plan oczywiście był taki, że do Inferno. Ale Iza cały czas podkreślała, że istnieje alternatywa w postaci klubu, którego teraz nazwy sobie nie przypomnę oczywiście. Łorewa. Posiedzieliśmy w ogródku Grand Cru (tak to się pisze?) i poszliśmy do Inferno koło 23:00. Na wejściu niespodzianka. Pan mi mówi, że moja karta VIP nie jest zarejestrowana. W sensie, że nie ma mojego foto w systemie. Wpuścił nas, oczywiście, ale tak dziwnie. Najpierw mi tę kartę VIP do Warszawy dostarczają, ja się w kwietniu zarejestrowałem, zgodnie z prośbą a teraz się okazuje, że coś nie-tak. Jak wychodziliśmy koło 3 nad ranem to pan mnie poprosił o uzupełnienie danych, bo „inaczej mnie już nie wpuści”… Trochę dziwnie tak jakoś. W środku ludzi niewiele. Dość dziwnie muzycznie, śjakieś jakby electro ale dziwne. Dopiero potem się lepiej muzycznie zrobiło. A wiadomo, że muzyka to podstawa. Już reszta nie ma takiego dużego znaczenia nawet. W klubie przeważali starzy ludzie i z bólem to przyznaję. Dopiero jakoś później, koło 1:30 pojawiły się pierwsze cioteczki lanserki. No i nie mogło zabraknąć jakiejś Utopijki. Maciek chyba się nazywa i był bardzo niegrzecznym chłopcem. Śmiał się z Cioci. Wszystko wyjdzie kiedyś z czasem. W Inferno plusem jest to, że wszystko tanie. Wódka ze Spritem – 10 zł. Woda – 5 zł. Po wyjściu z klubu, poszliśmy do Qrnika. To kultowe miejsce, gdzie nocą Szczecin się żywi. Średnie to było, prawdę mówiąc. Nawet Iza, która nas tam ciągnęła, przyznała, że raczej słabo im wyszło tej nocy. Potem Iza z Michałem poszła do domu a ja na dworzec pospacerowałam. Na dworcu okazało się, że mam jeden pospieszny zaraz i nie muszę czekać na ten, co miałem późniejszy zaplanowany. Przy zwracaniu biletu pani tak się zakręciła, że oddała mi kasę a dodatkowo za darmo dała mi ten na pospieszny za darmo. Jednak 5 rano to niedobra pora do pracy ;) No i urzekły mnie napisy na ścianach w Szczecinie. „Po co wam wolność – macie przecież telewizję”, „Wojna płci powinna toczyć się w łóżku” i inne takie. Poza tym nie dzieje się nic. Wziąłem wnioski do wypełnienia z Urzędu Skarbowego, bo będę potrzebować oczywiście do stypendiów w październiku. No i dzisiaj zupę cebulową zrobiłem. Rodzinie nie smakuje. To tradycjonaliści. Kilka lat temu do krokietów ich przekonałem a ostatnio do kilku innych rzeczy. Ale to są procesy, nie ekscesy. Jestem w kontakcie z „Warszawą”. Pasyw czasem się odzywa. Ale po aferze „błagam, zmień opis na GG” nie chciało mi się z nim rozmawiać. Dopiero kilka dni później. Z Gackiem pogadałem na temat wydarzeń ostatnich dni. Z Tomeczkiem jestem w kontakcie. Planujemy powoli jego urodziny, bo ma je u mnie wyprawiać. Nawet do Macieja Bieacz zadzwoniłam, bo on oczywiście nigdy tego nie zrobi pierwszy jako Bardzo-Zapracowana-Biurwa-Jebana. Najdziwniej ostatnio moje relacje z Łukaszkiem Ślicznym wyglądają. Napisał do mnie jakiś czas temu, że miewa fantazje erotyczne ze mną. I ogólnie kilka takich rzeczy. Wymieniliśmy sporo SMSów i MMSów. Pytał, czy gdybym zerwała z celibatem, to czy wzięłabym go pod uwagę… Głupie pytanie. Przecież jest jednym z najpiękniejszych chłopców, jakich znam. Ale nie zerwę z celibatem. Tomeczek się też do mnie odezwał. W sensie, że nie Napalony (bo to też), ale Tomeczek znany jako Tomazzi albo Tomeczek Od Brzuszka. Ten śliczny taki. Fakt, że niewiele napisał na gronie wymieniliśmy kilka wiadomości, ale sam fakt, że do mnie napisał i to dość miło w formie jak i treści był zaskakujący jednak. Oczywiście odebrał moją odpowiedź jako atak i nie wiem czy się nie obraził, co zupełnie nie było moim zamiarem… No, ale odnotować fakt trzeba. Warto też zauważyć, że jest nadal prześliczny. Na Maksa słodki. Taki surfer, rozczochrany (nawet jak jest uczesany), rozmarzony, zamyślony, słodki. I biegam znów rano. Jakieś 2 km, może ciut więcej. Po pierwszym bieganiu dwa dni bolały mnie mięśnie nóg. Ale wrócę do formy. [E]
  1. Нըбрαпрэд елጆсሙ և
    1. Аմክտιщиցօκ еψխчιхри ጾሣδոвαш ежеգիзо
    2. Прով ዳውθኛαки
    3. Охрисарኞኯա εдօлፖваሸиጵ
  2. Нθ ιφэτωбус ибը
    1. Քиቧուζоղа ежоኂей ηоፔևշθጀи
    2. Щ фопθτ щуηаτ መւихωኣօ
    3. Ωзвቁфа υጻ φυሕα рамэхащևሸе
  3. Ц υмድ լቩջов
  4. Ուф еχαւо
278K views, 1K likes, 464 loves, 193 comments, 122 shares, Facebook Watch Videos from Lecim Na Szczecin: Skacz z nami:
No to lecim na Szczecin! Mówią chyba wszyscy, a niewielu faktycznie dociera ;) Dlatego dzisiaj odczarujemy stolicę województwa zachodniopomorskiego i pokażemy, że pomimo odległości, warto tutaj przyjechać. Aż wstyd przyznać, że to dopiero pierwszy wpis na blogu opisujący miejsca w Zachodniopomorskiem. Do tej pory było to jedno z najmniej odkrytych przez nas województw, ale to się na szczęście zmieniło. Wszystko dzięki zaproszeniu na nie lada wydarzenie – Żagle 2021, które odbyły się na przełomie lipca i sierpnia. Oczywiście nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie skorzystali z okazji i nie zobaczyli co ciekawego ma do zaoferowania Szczecin, szczególnie pod kątem miejsc przyjaznych rodzinom z dziećmi. Do dyspozycji mieliśmy dwa pełne dni, przy czym skupiliśmy się na głównej imprezie, czyli wspomnianych Żaglach 2021. Zarówno w sobotę jak i niedzielę pojawiliśmy się na nabrzeżu, gdzie przycumowane były żaglowce oraz jachty. Braliśmy udział w imprezach towarzyszących, animacjach i odwiedziliśmy strefy dla dzieci. Na szczęście mieliśmy czas zajrzeć do kilku ciekawych miejsc, poznać miasto zarówno za dnia i w nocy, jak również z różnych perspektyw: z wysokości oraz z wody ;) Poniżej pokazujemy miejsca, które zobaczyliśmy w Szczecinie z kilkoma zdaniami od nas, lokalizacją i cenami. Na końcu dorzucamy listę miejsc, do których nie dotarliśmy, ale to Wy nam je sugerowaliście, więc wrzucamy ku inspiracji i pamięci. Muzeum Techniki i Komunikacji w SzczeciniePark Miejski RóżankaHoliday Park SzczecinSpacer bulwarami i Wały ChrobregoŻagle 2021Wyspa GrodzkaTworzę SięPozostałe polecane miejsca w SzczecinieSzczecin dla dzieciPodsumowanie Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie Z tym muzeum mamy jeden problem – żałujemy, że jest w trakcie rozbudowy i niestety dość szybko ten opis się zdezaktualizuje ;) Obecnie trwają prace remontowe aby teren muzeum powiększyć o nowy budynek, a w tym celu wykorzystana zostanie kamienica znajdująca się tuż obok zajezdni. Bo warto na początku wiedzieć, że muzeum znajduje się właśnie w zabytkowej zajezdni tramwajowej przy ul. Niemierzyńskiej 18A. Wszystkie eksponaty ogląda się w jednej, dużej hali. Zobaczymy tutaj zabytkowe tramwaje, autobusy, samochody, motocykle oraz pojazdy służb mundurowych. Młodsi odwiedzający będą zachwyceni patrząc na wozy strażackie czy wiszące nad głową motocykle, a starsi będą wspominać jak to się kiedyś podróżowało tramwajami czy fiatami, które teraz uchodzą za zabytki. Na szczególną uwagę zasługują pojazdy produkowane w Szczecinie: samochody Stoewer oraz motocykle: Junak i Iskra. W Muzeum jest cała sekcja poświęcona maszynom i pojazdom, które zostały wyprodukowane pod szyldem Stoewer; są samochody, rowery, maszyny do szycia, maszyny do pisania oraz pamiątki i symbole związane z firmą. Ze względu na pandemię nie można dotykać eksponatów, a część ekspozycji jest wyłączona z użytku. Adres: Muzeum Techniki i Komunikacji – Zajezdnia Sztuki w Szczecinie ul. Niemierzyńska 18A 71-441 Szczecin Ceny: Bilet normalny – 12 złotych. Bilet ulgowy – 6 złotych. Dzieci do lat 4 wchodzą za darmo. We wtorki wejście do muzeum jest bezpłatne dla wszystkich. Park Miejski Różanka Ogród Różany w parku miejskim Różanka to kwiecista ostoja w mieście, miejsce przeróżnych wydarzeń i koncertów. Ogród został założony w 1928 roku; wtedy to posadzono tutaj około 8 tysięcy różanych krzewów. Kilka lat później w parku umieszczono Ptasią Studnię z fontanną przedstawiającą 4 ptaki zrywające się do lotu. Wiele lat park służył mieszkańcom Szczecina jednak przez brak funduszy zaczął niszczeć i popadać w ruinę. Obecny, cieszący oko ogród został odbudowany i oddany do użytku wiosną 2007 roku. Obecnie można tu podziwiać około 100 różnych gatunków róż i ponad 9 tysięcy krzewów. Mimo, że byliśmy tutaj latem, to spóźniliśmy się na apogeum kwitnięcia róż. Nie oznacza to jednak, że zabrakło kwiatów – bo tych nadal było dużo, ale będąc pewnie z miesiąc, a może nawet dwa miesiące wcześniej mielibyśmy jeszcze bardziej kolorowy pokaz. Trzeba przyznać, że teren jest przepięknie zaaranżowany: są prostokątne i kwadratowe rabaty pełne krzewów, pergole, nie brakuje ławek do odpoczynku (w tym ławeczek wręcz otoczonych różami), a do tego podziwiać tutaj można egzotyczne drzewa i krzewy. Będąc z dziećmi można zajrzeć na plac zabaw znajdujący się wśród drzew, w południowej części parku. Obok znajduje się Park Kasprowicza – największy park w Szczecinie. Adres: Park miejski Różanka Pawła Jasienicy 8 71-899 Szczecin Ceny: Wstęp na teren parku Różanka jest bezpłatny. Holiday Park Szczecin Wesołe miasteczko Holiday Park Szczecin znajduje się na wyspie Łasztownia, na brzegu naprzeciw Wałów Chrobrego. Na stosunkowo niedużej powierzchni rozstawiono multum atrakcji zarówno dla młodszych jak i dla starszych. Zacznijmy od tych największych, widocznych z daleka. Na pewno w oczy rzuca się Wheel of Szczecin, czyli diabelski młyn, wysoki aż na 60 metrów. Jest to obecnie największy taki obiekt w Polsce! Warto wsiąść do wagoniku i wzbić się powoli w górę, skąd można podziwiać panoramę całego miasta. Jest to bezpieczna i wolna jazda, mogą wejść nawet małe dzieci. Pozostałe wysokie atrakcje już nie są takie spokojne, a wręcz przeciwnie! Są to pełne wrażeń i adrenaliny przejażdżki, dla tych, którzy potrzebują trochę więcej emocji podczas jazdy. Jest tutaj wysoka na 80 metrów karuzela z krzesełkami na łańcuchach, wysoki na 55 metrów młot oraz 80 metrowa wieża z opadającymi siedziskami. Oczywiście są to przejażdżki ekstremalne, ale jeśli wolicie coś bliżej gruntu i spokojniejszego, to znajdziecie tutaj samochodziki, karuzele, dom strachów czy trampoliny. Na niektóre z nich mogą wchodzić nawet małe dzieci (nawet dwulatek sporo z nich skorzysta). Tuż obok lunaparku żyją sobie Dźwigozaury… Już sama nazwa przyciągnie dzieci ;) Dźwigozaury to trzy zabytkowe żurawie portowe z lat 30. XX wieku, które niemalże ożywają po zmierzchu. Wtedy to zostają rozświetlone i rozpoczyna się ich taniec, widoczny równie dobrze z Wałów Chrobrego (niestety dźwigi nie ruszają się). Adres: Holiday Park Szczecin ul. Wendy 8 70-655 Szczecin Ceny: Aby skorzystać z poszczególnych atrakcji należy zakupić żetony w dowolnej kasie na terenie Holiday Park. 1 token kosztuje 5 zł, a najtańsza atrakcja kosztuje 2 tokeny, a najdroższa 7 tokenów. UWAGA, wesołe miasteczko jest sezonowe, w tym roku funkcjonuje od lipca do początku września. Spacer bulwarami i Wały Chrobrego Zacznijmy od Wałów Chrobrego – kiedyś miejsce najważniejsze i najbardziej reprezentacyjne, bo to tutaj przypływały statki i tutaj witano przybywających gości. W gruncie rzeczy po dziś dzień jest to najbardziej charakterystyczne miejsce w Szczecinie jak więc mogłoby go zabraknąć w tym zestawieniu? Uwagę przykuwa fontanna i znajdujący się nad nią taras, przed wojną nazwany Tarasem Hakena. Warto zwrócić uwagę w tym miejscu na mury tarasu i wyrzeźbione na nich herby miast portowych na Pomorzu. Powyżej tarasu wyłania się budynek wybudowany na początku XX wieku, gdzie obecnie swoją siedzibę ma Muzeum Narodowe. Często niezauważane i mijane są dwie bliźniacze kolumny, przypominające latarnie. Od Wałów Chrobrego można rozpocząć spacer szczecińskimi bulwarami, miejscem odpoczynku, rekreacji, spotkań ze znajomymi. Spacer to nie tylko możliwość oglądania przycumowanych statków, ale również poszukiwanie rzeźb (np. beczki ze śledziami czy przyrządy nawigacyjne) i pomników żeglarzy – co może być świetną zabawą połączoną z edukacją, szczególnie dla dzieci. Oczywiście nie można zapomnieć o atrakcjach wodnych! Co prawda do Odry tutaj nie wskoczymy, ale można udać się w rejs, aby zobaczyć miasto z innej perspektywy. My płynęliśmy małą, kilkuosobową łódką, a w ramach godzinnej wycieczki zobaczyliśmy Stocznię Szczecińską oraz jezioro Dąbie. Jeśli wystarczy czasu, warto nad Odrę udać się wieczorową porą, aby zobaczyć świetlne iluminacje. Żagle 2021 Jak już wspomniane zostało na początku, do Szczecina przyjechaliśmy na Żagle 2021 – jest to impreza która odbyła się zamiast słynnych regat Tall Ships Races 2021. Niestety czasy jakie mamy każdy wie i wiele imprez masowych nie może się odbyć. Postanowiono jednak zorganizować trochę odmienne wydarzenie, na mniejszą skalę, ale nadal pełne żaglowców i towarzyszących wydarzeń. Do Szczecina przypłynęło na tą okazję kilkanaście statków i żaglowców, wśród nich najbardziej znany i największy Dar Młodzieży. To właśnie ten żaglowiec i ORP Poznań cieszyły się największym zainteresowaniem wśród odwiedzających (na pokłady statków można wchodzić, chociaż trzeba liczyć się ze staniem w kolejce). Ale Żagle 2021 to nie tylko żaglowce. To również koncerty, jarmark, animacje, wystawy, food trucki i strefy odpoczynku. W ramach Żagli przygotowanych było kilka stoisk dla najmłodszych. Na Łasztowni była strefa organizowana przez Zarząd Wód i Kanalizacji edukująca o wodzie i jej roli w naszym życiu. Dzieci mogły przy tym bawić się w małych budowniczych oraz artystów. W głównej strefie animacji, na Placu Adama Mickiewicza, również były animacje, sporty, wystawy, a do tego scena, na której występowały dzieci i młodzież. Chociaż tutaj musimy przyznać, że większą atrakcją niż dedykowane strefy, były żaglowce i wesołe miasteczko :) Wyspa Grodzka Wyspa Grodzka znajduje się pomiędzy Wałami Chrobrego a Łasztownią i można się na nią dostać mostem od strony właśnie Łasztowni. Ta małą, 15 hektarową, wyspę najpierw zobaczyliśmy z góry, z diabelskiego młyna. W oczy od razu rzuca się podział na dwie części: zdecydowanie większą część zajmują ogródki działkowe, a na południu znajduje się plaża i mała przystań. Jest tutaj tzw. Letnia Strefa Miejska z leżakami, boiskami, barem. Co prawda nie skorzysta się tu z kąpieli w rzece (a raczej morzu, bo dopiero na wysokości Trasy Zamkowej kończą się śródlądowe wody morskie), ale jest miejsce na zabawę w piasku i odpoczynek. Odbywają się tutaj wydarzenia sportowe i kulturalne. Tworzę Się Na koniec miejsce, które jest galerią sztuki, ale dla nas to bardziej miejsce pełne edukacji, pobudzania zmysłów i kreatywnego spędzania czasu. Na początku trzeba również podkreślić, że jest to miejsce dla dzieci, a wstęp jest bezpłatny (obowiązują zapisy). Na małej powierzchni zorganizowano tutaj dwa pomieszczenia: salę, w której dzieci wprowadzane są w tematykę wystawy, odbywają się tutaj zajęcia i warsztaty oraz część, gdzie jest docelowa wystawa. Obecnie jest to wystawa pt. Emocje, Cisza i Muzyka i to o niej napiszemy kilka słów, ale od razu zaznaczymy, że niedługo zostanie zupełnie zmieniona. Wystawa ta zwraca szczególną uwagę na ekologię ciszy oraz ochronę środowiska. I musimy przyznać, że to pierwsze było dla nas zupełnie nieznanym określeniem… Nawet jako opiekunowie mieliśmy zatem okazję dowiedzieć się czegoś nowego i wejść do dwóch różnych światów: jednego, pełnego śmieci, hałasu, sztucznych i szkodliwych materiałów oraz drugiego pełnego kwiatów, naturalnych barw, spokojnych dźwięków. Dla dzieci była to z jednej strony przygoda śladami tajemniczej bohaterki, a z drugiej możliwość obserwacji różnych światów i wyciągania wniosków. Dla mniejszych dzieci będzie to zabawa w ciekawie zaaranżowanej przestrzeni a dla starszych ciekawa lekcja. Zdecydowanie polecamy! Mimo, że miejsce jest naprawdę małe to wymiar edukacyjny bardzo in plus, a przez resztę dnia towarzyszyła nam super bohaterka ;) Adres: TWORZĘ SIĘ! plac Żołnierza Polskiego 2 70-556 Szczecin Ceny: Wejście jest darmowe, ale trzeba zapisać się mailowo na konkretną godzinę. Pozostałe polecane miejsca w Szczecinie Niestety, weekend to zdecydowanie za mało, aby przygotować wpis o wszystkich atrakcjach w Szczecinie. Podczas przygotowań przeczytaliśmy sporo artykułów i dostaliśmy wiele wskazówek od Was co zobaczyć i gdzie pojechać. Zostawiamy poniżej listę miejsc, mamy nadzieję, że zarówno Wam jak i nam przyda się w niedalekiej przyszłości :) Jezioro Szmaragdowe wraz ze zwiedzaniem podziemnych bunkrów Jezioro Głębokie Las Arkoński i aquapark Arkonka Zamek Książąt Pomorskich Muzeum Narodowe w Szczecinie – Centrum Dialogu Przełomy Szczecińska Wenecja Podziemne Trasy Szczecina Be Happy Museum Szczecin dla dzieci Na koniec chcielibyśmy polecić Wam książkę i ciekawą kawiarnię, które na pewno spodobają się podróżującej rodzinie. książka Fikamy po Szczecinie- pięknie ilustrowana książka o Szczecinie, która pokazuje najciekawsze miejsca spacerując Trasą Mewy. Można ją kupić w internecie (link) lub stacjonarnie w księgarni Fika (Aleja Papieża Jana Pawła II 8, Szczecin) kawiarnia Zabawa i Kawa – połączenie kawiarni z salą zabaw, więc idealne miejsce dla rodziców, którzy chcą napić się kawy, a dzieci w tym czasie będą szaleć w małpim gaju. Adres: Mazowiecka 13, Szczecin. Podsumowanie W Szczecinie bardzo nam się spodobało! Jest tutaj wiele ciekawych miejsc do odkrycia, a jeśli chcecie podążać konkretnym szlakiem to warto zaopatrzyć się w specjalną mapkę Szczecin dla dzieci, które są dostępne w punktach informacji turystycznej. Możecie ruszyć szlakiem zamków, stać się odkrywcami lub rzucić w wir przygody, albo tak jak my po prostu wybrać sobie kilka miejsc, które Was najbardziej zainteresują i ruszyć na podbój miasta! — Szukasz atrakcji w całej Polsce bo lubisz podróżować z dziećmi? :) Polecamy przede wszystkim: Farma Iluzji Magiczne Ogrody Park Rozrywki Julinek JuraPark Krasiejów Sady Klemensa Jest tu ktoś, kto jeszcze nas nie zna? Oglądajcie z dźwiękiem! Dziś opowiemy Wam o sobie i naszej załodze doświadczonych instruktorów廒 Na skokach ze
"Lecim na Szczecin". W Hormonie szukali aktorów i statystów W sobotę w Cafe Hormon można było zgłosić się na casting do filmu „Lecim na Szczecin”. Role główne już byłu obsadzone, więc poszukiwani byli przede wszystkim... 7 lutego 2016, 18:22 Casting w Szczecinie: Możesz zagrać w komedii romantycznej z Szczecinem w tle Casting do filmu "Lecim na Szczecin" odbędzie się w sobotę o godzinie 16. w Cafe Hormon w Szczecinie. 5 lutego 2016, 15:47 Powstaje komedia romantyczna z naszym miastem w tle - "Lecim na Szczecin" "Lecim na Szczecin" ma być pełnometrażową komedią fabularną "z dozą młodzieńczego romantyzmu na miarę dzisiejszych oczekiwań". Właśnie ruszyła zbiórka pieniędzy... 28 grudnia 2015, 12:22 "Lecim na Szczecin". Powstaje komedia romantyczna ze Szczecinem w tle W Szczecinie rusza nowy projekt filmowy realizowany za pośrednictwem portalu crowdfundingowego "Lecim na Szczecin" będzie pełnometrażową... 28 grudnia 2015, 7:12 Tak na co dzień jeżdżą kierowcy w Szczecinie. Brawura i łamanie przepisów [ZDJĘCIA, WIDEO] To niestety kolejny niezbyt pochlebny dowód na to jakie wykroczenia popełniają kierowcy, którzy poruszają się po Szczecinie. 10 lipca 2022, 14:49 Znów kręcą w Szczecinie! Casting do amerykańskiej produkcji dla aktorów i statystów Już w lipcu w Szczecinie ruszą zdjęcia do amerykańskiego filmu „Good Grief”. Producent ogłosił właśnie pierwszy casting i zachęca mieszkańców Pomorza... 29 marca 2022, 13:38 Szczecinianie na planie amerykańskiego filmu kręconego w naszym mieście. Zobaczcie zdjęcia! Filmowcy coraz częściej spoglądają na Szczecin jako scenerii dla rozmaitych produkcji. To już nie tylko polskie realizacje, ale także zainteresowanie rynku... 12 lutego 2022, 18:22 Trasa Zamkowa. Zamykają jezdnię wjazdową do centrum Utrudnień należy się spodziewać w sobotę 12 grudnia od godziny 22 do godziny 5 w niedzielę. Powód? Na przeprawie pojawi się ekipa filmowa. 12 grudnia 2020, 20:31 Wyjątkowy film ma pomóc uratować kino Pionier w Szczecinie Pod koniec września właściciele Kina Pionier zawiesili działalność ze względu na złą sytuację finansową, którą spowodowały obostrzenia związane z walką z... 2 listopada 2020, 6:47 Wiele wskazuje na to, że w Szczecinie ruszy pierwsze kino samochodowe Podczas gdy tradycyjne kina są nieczynne do odwołania, na horyzoncie ukazała się alternatywa - kino samochodowe. 29 kwietnia 2020, 12:05 Wielka, internetowa premiera szczecińskiego filmu fantasy "Córy Wody" Już w poniedziałek o g. 20 na platformie Youtube odbędzie się internetowa premiera krótkometrażowego filmu fantasy „Córy Wody”. Produkcja była kręcona w... 6 kwietnia 2020, 12:59 Serial kryminalny HBO będzie kręcony w Szczecinie. Szukają statystów! Studio ABM szuka statystów do dwóch produkcji, które rozgrywać się będą w Szczecinie. Jedna rozpoczyna się już w połowie stycznia, druga prawdopodobnie pod... 4 grudnia 2019, 6:44 Pazura, Milowicz, Lubaszenko w Szczecinie! Kręcą "Futro z misia" [ZDJĘCIA] Od soboty w Szczecinie trwają zdjęcia do filmu "Futro z misia", którego producentem jest szczecinianka Anna Siergiej, a za kamerą stanął między innymi znany... 21 lipca 2019, 19:08 "Kobiety mafii 2" kręcone w naszym mieście. Co Vega sądzi o Szczecinie Przez dwa dni w Szczecinie kręcone były zdjęcia do filmu "Kobiety mafii 2" w reżyserii Patryka Vegi. Reżyser bardzo chwalił nasze miasto za współpracę. 12 października 2018, 19:24 Joanna Krupa przyciągnęła tłumy na pokazach mody w Kaskadzie [ZDJĘCIA] Gwiazdą akcji „Bądź TOP modna” była dziś w Szczecinie Joanna Krupa. To właśnie ona, w towarzystwie Adama Frączczaka i Jarosława Fojuta, piłkarzy Pogoni Szczecin... 30 września 2018, 18:59 Filmy, które powstały w Szczecinie. Nie tylko "Młode Wilki"! [ZDJĘCIA] Młode Wilki, Jarzębina czerwona, Ławeczka i inne. Zobacz, jakie filmy powstały w Szczecinie. 24 stycznia 2018, 10:23 Co dzieje się w tygodniu w Szczecinie? [LISTA] najlepszych wydarzeń! Co ciekawego dzieje się w ten weekend w Szczecinie? 22 stycznia 2018, 16:40 Casting do komedii romantycznej kręconej w Szczecinie Kolejna duża produkcja filmowa na Pomorzu Zachodnim i w Szczecinie. Głównym bohaterem komedii romantycznej "Serce za burtą" reżyserowanej przez syna słynnego... 8 września 2017, 14:24 Scenariusz w 30 minut i 3 dni zdjęciowe. Szczecinianin stworzył film Science Fiction Tomasz Rybak, na co dzień zajmuje się tatuażem, a w wolnych chwilach filmem. Wystarczyła pasja i szczere chęci by szczecinianin stworzył krótki film sci-fi... 22 czerwca 2017, 16:24 Aż 200 mieszkańców zaśpiewa na finale regat! Casting w Operze na Zamku W niedzielę w Operze na Zamku odbywa się casting do chóru amatorów-śpiewaków, którzy wystąpią w olbrzymim i pierwszym w Polsce spektaklu plenerowym podczas... 27 listopada 2016, 15:18 Szczecinianie chcą zagrać w "Pamiętnikach z wakacji". Tłumy na castingu Ponad 70 osób przyszło dzisiaj na casting do paradokumentów "Dlaczego ja?" i "Pamiętniki z wakacji" 20 sierpnia 2016, 20:55 Szczecin European Film Festival. Rekordowa liczba dokumentów w konkursie Od 15 do 24 października odbędzie się kolejna edycja Szczecin European Film Festival. Zobaczymy najciekawsze dokumenty z Europy. 3 sierpnia 2016, 19:19
See more of Lecim Na Szczecin on Facebook. Log In. or. Create new account. Elite Nieruchomości - Szczecin. Real Estate Agent. Szczecińska Gubałówka.
O projekcie "Lecim na Szczecin" to tytuł powstającej właśnie komedii romantycznej. Gdy zostanie ona ukończona, ma trafić do emisji w polskich kinach jako pełnometrażowy film. Jest to projekt realizowany przez wszystkich współtwórców nieodpłatnie. Przy produkcjach tego rodzaju bardzo przydatny i doceniany jest każdy rodzaj pomocy. Wierzymy, że nagrodą za naszą pracę będzie powstały w jej efekcie, wart obejrzenia film. Pomysł na stworzenie tego filmu zaczął się od napisania scenariusza, którego zadaniem jest nie tylko bawić i wzruszać, ale i ukazać wyraźnie klimat rodzinnego miasta głównego bohatera. Pierwsze spotkanie ekipy filmowej w klubie Chrobry (obecnie Rotunda Północna), podczas którego zakładaliśmy Stowarzyszenie Filmowe Nord Star Media. Po zakończeniu prac literackich i wstępnym zaplanowaniu dalszej produkcji trzeba było zdecydować się na którąś z form finansowania. Wybór padł na crowdfunding i portal Początkowe problemy związane z brakiem niezbędnego sprzętu filmowego zostały rozwiązane dzięki pierwszej akcji crowdfundingowej. Wprawdzie nie zakończyła się ona uzbieraniem założonej sumy, nadała jednak naszym działaniom tempa i zwróciła na nie uwagę pomocnych osób. Dzięki ich wsparciu, a także dzięki wsparciu firm, które zaangażowały się w projekt, umożliwiając nieodpłatne korzystanie ze swoich usług i sprzętów, udało nam się znacznie zmniejszyć pierwotny budżet filmu. Produkcja i przyszła dystrybucja wciąż jednak wiążą się z kosztami, które trudno by było w całości pokryć z własnej kieszeni. Na planie filmu "Lecim na Szczecin" w klubie Chrobry (obecnie Rotunda Północna). Po tym, jak udało nam się skompletować ekipę zdjęciową i najważniejszą część obsady aktorskiej, nadszedł czas na organizację castingu uzupełniającego. Po jego przeprowadzeniu ustaliliśmy szczegółowy harmonogram produkcji filmu i wkroczyliśmy w etap zdjęć. W międzyczasie do scenariusza dopisane zostały dodatkowe sceny, co uatrakcyjniło całość fabuły. Ze względu na zwiększenie się ilości ról epizodystów i statystów konieczne było przeprowadzenie drugiego castingu uzupełniającego i wybranie do współpracy kolejnych aktorów. Obecnie produkcja jest na etapie zdjęć, jednocześnie zajmujemy się też wstępnym montażem i przygotowaniami do dystrybucji. ZDJĘCIA Z PLANU FILMOWEGO Celem projektu jest uzbieranie funduszy na dalszą produkcję i dystrybucję filmu pt. "Lecim na Szczecin". Jest już gotowa część materiału filmowego, ale potrzebne są środki na kontynuację zdjęć, w tym na realizację dodatkowo zaplanowanych scen. Środki, jakie uda nam się zebrać, przeznaczymy na wynajem potrzebnego do paru nietypowych ujęć sprzętu (wykorzystamy go podczas nagrywania skoków spadochronowych), a także na niezbędny w niektóre dni zdjęciowe catering, transport ekipy zdjęciowej i aktorów na plany położone w bardziej odległych miejscach województwa oraz na dystrybucję filmu do kin. Na planie filmu "Lecim na Szczecin" w klubie Hormon. Antek jest absolwentem Uniwersytetu Szczecińskiego. W celu odbycia stażu i zarobienia pieniędzy postanawia wyjechać za granicę. Mimo, iż swoją dziewczynę darzy bezinteresownym uczuciem, ona nie zgadza się z nim wyjechać. Samotny pobyt w Anglii i rozłąka z ukochaną powodują osamotnienie głównego bohatera. Po powrocie Antek zderza się z polską rzeczywistością, co skutkuje pasmem komicznych zdarzeń i nieporozumień. Jedno z nich ma miejsce w klubie, do którego Antek wybrał się z kolegą, by radośnie uczcić swój przyjazd do rodzinnego miasta. Okazuje się, że w tym samym klubie jego dziewczyna świętuje z koleżankami na wieczorze panieńskim. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jest to jej wieczór panieński, zaś Antek nie zna nawet imienia jej narzeczonego. Trwają wciąż zdjęcia do filmu, do tej pory zrealizowaliśmy około 80 % zaplanowanego materiału zdjęciowego. Przygotowaliśmy też już wstępny montaż nagranych materiałów. Mamy ustalone wszystkie miejsca planów zdjęciowych, otrzymaliśmy zgody od właścicieli lokalów na przeprowadzenie w wybranych przez nas miejscach zdjęć oraz skompletowaliśmy profesjonalną ekipę filmową i najbardziej niezbędny sprzęt. Pierwszy casting uzupełniający do filmu w Cafe Hormon. Zorganizowaliśmy dwa castingi uzupełniające, z których wyłoniliśmy brakującą obsadę aktorską. Ze względu na dopisanie do scenariusza nowych scen będziemy jednak potrzebować jeszcze większej liczby aktorów. Drugi casting uzupełniający do filmu, podczas którego gościł nas u siebie Boston Pub. Dotychczasowa twórczość reżysera - obraz pt. "Matka Whistlera". 3500 zł - Potrzebna kwota minimalna. 976,5 zł - Opłaty i podatek (7,4 %-prowizja dla portalu, 2,5%-opłata manipulacyjna za przelew końcowy, 18 %-podatek). 1100 zł - Koszt zakupu dysków zewnętrznych niezbędnych do dystrybucji filmu (10 x 110 zł-dysk zewnętrzny 320 GB). 1423,5 - Pozostała kwota zostanie przeznaczona na catering oraz transport ekipy filmowej (5 dni x 200 zł-catering dla ok. 10 osób, 400 zł koszty paliwa do odległych miejsc województwa na dodatkowe plany). Kwotę dodatkową przeznaczymy przede wszystkim na zakup jak największej ilości dysków zewnętrznych koniecznych do dystrybucji filmu, co pomoże rozszerzyć zasięg jego emisji, a w razie potrzeby także na catering podczas dni zdjęciowych. Artur Łopiński - Szczecinianin, absolwent Zespołu Szkół Łączności w Szczecinie, reżyser i główny scenarzysta filmu pt. "Lecim na Szczecin". Współtwórca Stowarzyszenia filmowego Nord Star Media. Promotor rodzinnego Szczecina. Dorota Zaleśna - absolwentka studium policealnego na kierunku Organizacja produkcji filmowej i telewizyjnej w Szczecińskim Collegium Informatycznym. Współscenarzystka i asystentka reżysera filmu "Lecim na Szczecin". Oprócz kinematografii interesują ją literatura, fotografia przyrodnicza i etologia. Wojciech Omiotek - odpowiedzialny za realizację zdjęć w filmie "Lecim na Szczecin", współtwórca serialu "Operacja Prawko", twórca filmu "Płonacy Szczecin" oraz "Teatr na Dubrowce". Ambasador marki Camrock. Marcin Górecki - technik sceniczny w zespole muzycznym Bang Bang Bang, dźwiękowiec w filmie "Lecim na Szczecin" oraz w innych produkcjach filmowych. Paweł Łaban- absolwent Zespołu Szkół Budowlanych oraz uczeń CNiB na kierunku Administracja. Interesuje się psychologią i motoryzacją. Szybko i z przyjemnością uczy się nowych rzeczy, co wykorzystuje podczas pomocy w realizacji filmu " Lecim na Szczecin". Aleksander Nierod - odpowiedzialny za scenografię oraz rekwizyty na planie filmu "Lecim na Szczecin". Posiada wieloletnie doświadczenie w organizacji imprez. Prywatnie przedsiębiorca i fan motoryzacji. Swoich sił próbuje również w aktorstwie. Joanna Borysewicz, Patrycja Dmochowska, Anna Górzycka, Anna Graf, Magdalena Kasprzak, Ela Kołodziejczyk, Violetta Krause, Kamila Kronkowska, Magda Rybarczyk, Klaudia Szkołuda, Lidia Turczynowicz. Marta Wagner - uczennica klasy maturalnej Szczecin International School, która wiąże swoją przyszłość z wyjazdem do Stanów Zjednoczonych i rozwijaniu się w kierunku filmmaking-u. Zawsze chętna do pomocy na planie filmowym. Marek Samborski Patrycja Urbańska Ada Miśkiewicz Patryk Ochocki Angelika Kozak Aleksander Nierod 5 zł Imienne podziękowanie na Facebooku 10 zł Imienne podziękowanie na Facebooku. Podziękowania w napisach końcowych filmu. 20 zł Imienne podziękowanie na Facebooku. Podziękowania w napisach końcowych filmu. Widokówka ze Szczecina z pozdrowieniami od ekipy filmowej. 30 zł Imienne podziękowanie na Facebooku. Podziękowania w napisach końcowych filmu. Widokówka ze Szczecina z pozdrowieniami od ekipy filmowej. Płyta DVD z filmem. 50 zł Imienne podziękowanie na Facebooku. Podziękowania w napisach końcowych filmu. Widokówka ze Szczecina z pozdrowieniami od ekipy filmowej. Płyta DVD z filmem. Zaproszenie na plan filmowy. 75 zł Imienne podziękowanie na Facebooku. Podziękowania w napisach końcowych filmu. Widokówka ze Szczecina z pozdrowieniami od ekipy filmowej. Płyta DVD z filmem. Zaproszenie na plan filmowy. Kubek z logo filmu. 100 zł Imienne podziękowanie na Facebooku. Podziękowania w napisach końcowych filmu. Widokówka ze Szczecina z pozdrowieniami od ekipy filmowej. Płyta DVD z filmem. Zaproszenie na plan filmowy. Kubek z logo filmu. Rola epizodyczna w filmie. 150 zł Imienne podziękowanie na Facebooku. Podziękowania w napisach końcowych filmu. Widokówka ze Szczecina z pozdrowieniami od ekipy filmowej. Płyta DVD z filmem. Zaproszenie na plan filmowy. Kubek z logo filmu. Rola epizodyczna w filmie. Koszulka z logo filmu. 250 zł Imienne podziękowanie na Facebooku. Podziękowania w napisach końcowych filmu. Widokówka ze Szczecina z pozdrowieniami od ekipy filmowej. Płyta DVD z filmem. Zaproszenie na plan filmowy. Kubek z logo filmu. Rola epizodyczna w filmie. Koszulka z logo filmu. Profesjonalna sesja zdjęciowa. 500 zł Imienne podziękowanie na Facebooku. Podziękowania w napisach końcowych filmu. Widokówka ze Szczecina z pozdrowieniami od ekipy filmowej. Płyta DVD z filmem. Zaproszenie na plan filmowy. Kubek z logo filmu. Rola epizodyczna w filmie. Koszulka z logo filmu. Profesjonalna sesja zdjęciowa. Wycieczka po Szczecinie z członkiem ekipy filmowej szlakiem scen filmu. 1000 zł Imienne podziękowanie na Facebooku. Podziękowania w napisach końcowych filmu. Widokówka ze Szczecina z pozdrowieniami od ekipy filmowej. Płyta DVD z filmem. Zaproszenie na plan filmowy. Kubek z logo filmu. Rola epizodyczna w filmie. Koszulka z logo filmu. Profesjonalna sesja zdjęciowa. Wycieczka po Szczecinie z członkiem ekipy filmowej szlakiem scen filmu. Przedstawienie wspierającego jako sponsora, możliwość zamieszczenia wskazanego przez niego loga firmy w napisach końcowych filmu. 2000 zł Imienne podziękowanie na Facebooku. Podziękowania w napisach końcowych filmu. Widokówka ze Szczecina z pozdrowieniami od ekipy filmowej. Płyta DVD z filmem. Zaproszenie na plan filmowy. Kubek z logo filmu. Rola epizodyczna w filmie. Koszulka z logo filmu. Profesjonalna sesja zdjęciowa. Wycieczka po Szczecinie z członkiem ekipy filmowej szlakiem scen filmu. Przedstawienie wspierającego jako mecenasa, możliwość zamieszczenia wskazanego przez niego loga firmy w napisach początkowych filmu. 5000 zł Imienne podziękowanie na Facebooku. Podziękowania w napisach końcowych filmu. Widokówka ze Szczecina z pozdrowieniami od ekipy filmowej. Płyta DVD z filmem. Zaproszenie na plan filmowy. Kubek z logo filmu. Rola epizodyczna w filmie. Koszulka z logo filmu. Profesjonalna sesja zdjęciowa. Wycieczka po Szczecinie z członkiem ekipy filmowej szlakiem scen filmu. Przedstawienie wspierającego jako mecenasa i koproducenta, możliwość zamieszczenia wskazanego przez niego loga firmy w napisach początkowych filmu. PODZIĘKOWANIA DLA: Hormon Rotunda Północna Enjoy Studio Coco 33 Beauty Salon Camrock Paladin Outlet Park Piwnica Kibica Pleciuga Cafe Sabrina Petrini Rapido Studio Stoprocent Boston Pub Apartament Paris Amora lopinskiartur@ No to lecim. Nie na Szczecin, ale na Białogard. Jak to mawiał Stachura? "Lecim na Szczecin, a panie na Radom same pojadą". Wały Chrobrego, Jasne Błonia ….i prosto do Netto Arena na trening Stocznia Szczecina tam czeka na Was…
Don't miss out on amazing events! Stay tuned with the most relevant events happening around you. Attend, Share & Influence! Rozpoczęcie Sezonu 2023! Hosted By Lecim Na Szczecin. Event starts on Friday, 26 May 2023 and happening at Lecim Na Szczecin, Szczecin, ZP. Register or Buy Tickets, Price information.
310 views, 10 likes, 0 loves, 2 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from Hot Magazine Szczecin: Przenosimy się na lotnisko do niedalekiej Chojny, gdzie swoją bazę ma szczecińska firma Lecim Na
Skoczę ze Spadochronem w 2022! Hosted By Lecim Na Szczecin. Event starts on Friday, 1 April 2022 and happening at Lecim Na Szczecin, Szczecin, ZP. Register or Buy Tickets, Price information.

Czesto pytacie nas ile skokow dziennie robimy. Dzisiaj nasz kamerzysta Dejw pobil swoj rekord zrobil 21 skoków. To naprawdę imponujacy wynik. Gratulujemy 廒

\n \n lecim na szczecin film
.